Włoski region Trentino kojarzy się głównie z możliwością uprawiania sportów zimowych. Tymczasem można tu
wypoczywać cały rok, regenerując się nie tylko na powietrzu, ale i w licznych SPA. Mogą one stanowić przykład dla polskich obiektów w
ośrodkach górskich, jak wydłużyć sezon na cały rok.
W 1999 r. Autonomiczna Prowincja Trento, leżąca na północy Włoch na granicy z Austrią, wdrożyła nowy program Wellness (po
włosku benessere). Miał on na celu intensywny rozwój tego typu usług w powiązaniu z ofertą noclegową. Pięć lat później
powstało konsorcjum Vita Nova, gromadzące 21 wspólników-fundatorów działających w sferze Wellness. Przystąpienie do niego nowych
członków uzależnione jest od spełnienia określonych, bardzo rygorystycznych kryteriów.
Dziś marką Vita Nova w Trentino może pochwalić się 45 hoteli. Konsorcjum stworzyło też własną, ekskluzywną linię
kosmetyków Ribes Nigrum na bazie czarnej porzeczki, lokalnego produktu Trentino. Owoce uprawiane są na polach 1300 rolników- producentów. Produkt finalny, czyli
kremy i balsamy Ribes Nigrum w oparciu o uzyskany ekstrakt, powstają w laboratoriach Effegilab w miejscowości Lavis pod Trydentem.
Te biokosmetyki, wyprodukowane w oparciu wyłącznie o składniki naturalne, bez dodatku konserwantów i nietestowane na zwierzętach – używane są
tylko w hotelach Vita Nova.
Andalo
Do tej miejscowości, położonej 1039 m n.p.m., jeszcze do niedawna zjeżdżali głównie narciarze. To stąd można w kwadrans dostać
się kolejką na trasy należące do Skirama Dolomiti Adamello-Brenta, jednego z dwóch okręgów narciarskich w regionie, liczącego w sumie 380
km tras i 150 wyciągów. Na samym płaskowyżu Paganella, na którym leży Andalo, można skorzystać z 50 km tras, dostępnych
również snowboardzistom. W liczącym poza sezonem zaledwie tysiąc dusz Andalo powstaje jednak coraz więcej hoteli, a ich oferta wybiega poza ramy sezonu
zimowego.
Tak jest w przypadku należącego do Vita Nova 4-gwiazdkowego Park Hotel Sport, położonego w samym centrum miasteczka. – W naszym hotelu dominują pobyty
tygodniowe – informuje Claudia Bottamedi, manager hotelu, a zarazem córka właścicieli. – Latem raz w tygodniu, w ramach pakietu, oferujemy wycieczkę w
góry z licencjonowanym przewodnikiem alpejskim, przejażdżkę rowerami górskimi, które można na miejscu wypożyczyć gratis,
górską wspinaczkę czy wyprawy po szlakach Parku Narodowego Adamello Brenta.
Zachęcamy do gry w tenisa na należącym do nas korcie, wyjazdu nad odległe o 5 km jezioro Molveno, na którym można uprawiać wszelkie sporty wodne i
opalać się na specjalnie przygotowanej plaży. Poza tym okoliczne rzeki skłaniają do uprawiania canyoningu i raftingu, a w pobliskim centrum Aqua-in można
przez cały rok pływać w basenie olimpijskim, grać w piłkę, siatkówkę, minigolfa, strzelać z łuku, wspinać się na
ściance i korzystać z centrum Wellness. Wstęp do Aqua-in kosztuje 13 euro, a do tego kolejne 3 euro za wypożyczenie ręcznika, dalsze 3 euro za czepek,
którego posiadanie jest obowiązkowe, i 20 centów za każde 90 sekund używania suszarki. Niektórych może krępować obligatoryjna
nagość w saunach (zakaz wchodzenia w ręcznikach i kostiumach).
Sam Park Hotel Sport ma jednak własne centrum SPA na miejscu, a korzystanie z niego zawarte jest już w pakiecie. – W poprzednim sezonie zimowym znacznie je rozbudowaliśmy
i staramy się w nowoczesny sposób wdrażać w nim filozofię stosowaną w starożytnych termach – opowiada Claudia Bottamedi. Rzeczywiście,
ta część usługowa znajduje się w podziemiach hotelu, a styl – połączenie kamienia i jasnego drewna oraz rustykalnych motywów malarskich
– można określić jako antyczno-ludowy. – Używamy oczywiście kosmetyków Ribes nigrum – mówi Bottamedi. – 80 proc. wykonywanych
usług to masaże, bo takie jest zapotrzebowanie klientów.
Zimą chcą się rozluźniać po nartach, latem – po prostu odprężyć. Staramy się jednak za każdym razem zaoferować nowe
zabiegi tak, aby naszym klientom się nie znudziło. W centrum, poza gabinetami kosmetycznymi, znajduje się basen o pow. 80 mkw. – na jednej ścianie znajduje się
namalowany widoczek Dolomitów, podczas gdy przez przeciwległą, przeszkloną można je oglądać w trójwymiarowej rzeczywistości. Do tego
dochodzą: Łaźnia Turecka (45–48°C), Sauna Rzymska (65–80°C), prysznic rewitalizujący (7–39°C), Frigidarium (10–15°C), system
Kneippa (7–39°C) – zabieg polegający na zanurzaniu nóg na przemian w gorącej i zimnej wodzie. Specjalnością jest Sauna Tyrolska
(80–100°C), do której wchodzi się po zażyciu prysznica i „zaliczeniu” Kneippa na 8–12 minut, z czego ostatnie 2–3 minuty spędza
się w niej na siedząco, a następnie robi spacerek na zewnątrz (najlepiej na świeżym powietrzu), oblewa ciało prysznicem z drewnianego wiadra
(7°C), ponownie moczy nogi w systemie Kneippa, wypoczywa na leżankach, aby na koniec znów wejść do sauny.
Uzupełnieniem zabiegów w Wellness jest specjalne menu, tzw. menu vitale, które muszą oferować gościom hotelowym członkowie koncernu: potrawy
przygotowane z produktów naturalnych, a same produkty pochodzące wyłącznie z regionu Trentino – w tym słynne jabłka z doliny Val di Non, znane pod
marką Melinda. Poza tym turyści mogą podczas posiłków wybierać z karty potrawy kuchni międzynarodowej, włoskiej i regionalnej,
próbować ciasta domowej roboty podczas podwieczorku będącego tutejszą odmianą five o’clock. – Staramy się też
angażować gości w różnego rodzaju imprezy organizowane w hotelu: loterie fantowe, karaoke, wieczorki taneczne, a gdy chcą odpocząć od swoich
pociech, mogą je oddać do Baby Clubu lub w ręce animatora, który doskonale zorganizuje maluchom czas – uzupełnia Claudia Bottamedi.
W Andalo na skatalogowanych 48 hoteli centra wellness ma 11 obiektów, a sauny – 24. Są to hotele trzy- i czterogwiazdkowe. Do koncernu Vita Nova należy jedynie Park
Hotel Sport.
Monte Bondone
15 km od stolicy regionu, Trydentu, wznosi się – górująca nad miastem – Monte Bondone (2090 m n.p.m.). To właśnie na tej górze w 1934 r.
powstał pierwszy wyciąg narciarski w regionie, zapoczątkowując sukces dwóch desek w Trentino – dziś oferuje 20 km szerokich tras. Na stokach Monte
Bondone, z pięknymi widokami na Dolomity Brenta, wyrosły hotele, w tym liczne z centrami wellness, jak 4-gwiazdkowy Alpine Mugon Hotel w miejscowości Vason, w
odległości 50 m od tras narciarskich. – Zbudowaliśmy jedno z największych centrów Wellness w regionie – chwali się William Gatti,
właściciel hotelu. Rzeczywiście, tutejsze Centro Benessere ma 1000 mkw. powierzchni. Jest oczywiście basen z panoramicznym widokiem na góry, kaskadą,
rzeką płynącą pod prąd i jacuzzi.
Poza tym na gości czekają: solarium, kalidarium, Kneipp, aromatyzowana łaźnia turecka, grota lodowa, sauna fińska, rewitalizujące Nimfeum z gorącym
biczem wodnym i deszczem tropikalnym, zimna mgła nasycona olejkami balsamicznymi, basenik z hydromasażem i pokój relaksu z leżankami. W części kosmetycznej
można skorzystać z wielu zabiegów, w tym na bazie czekolady, jabłek i winogron (te ostatnie dwa z produkcji lokalnej) oraz mleka i miodu, masaży
drenujących, relaksujących, oczyszczających, kąpieli w błocie. Goście hotelowi mogą liczyć na zniżki do 50 proc. na zabiegi w
pakietach. – Nastawiliśmy się na filozofię jak najbliższą naturze, stąd nawet nasze pokoje mają odpowiednie nazwy jak rumianek, gencjana,
lawenda, konwalia – opowiada Gatti. – Liczymy na coraz większe zainteresowanie gości pobytami letnimi. Dlatego jesteśmy otwarci w dwóch turach: od 1 grudnia
do Wielkanocy i potem od 1 czerwca do końca września. Gros klientów stanowią Niemcy.
Jest to miejsce dla par i rodzin z dziećmi, które wymagają usług wysokiej jakości. Oferujemy kuchnię i wina z regionu – precyzuje Gatti. I dodaje:
– Monte Bondone to nie tylko miejsce do uprawiania narciarstwa. Zimą są tutaj trasy dla biegówek i rakiet śnieżnych. Latem można odwiedzić
pobliską Valle dei Laghi (Dolinę Jezior), gdzie w okolicy Santa Massenza znajduje się najwięcej producentów grappy na świecie, a narzeczonych fascynuje
romantyczny zamek Toblino, który znajduje się przy trasie z Trydentu nad Lago di Garda.
Termy Garniga
Położone 20 km od Trydentu, są jedynym ośrodkiem w całej Italii specjalizującym się w fito-balneoterapii, czyli kąpielach w sianie. Jest ono
zbierane na łąkach Monte Bondone, położonych na wysokości 1200–1500 m n.p.m. Skoszone tu trawy są szczególnie bogate w takie zioła jak
rumianek, gencjana, arnika górska, tymianek, sasanka. Kąpiel w sianie w tym przypadku polega na otuleniu ziołami pacjenta leżącego na łóżku.
Seans trwa 10–20 minut w zależności od indywidualnych potrzeb, po czym kuracjusz przenosi się na inne łóżko i tam, owinięty wełnianym
pledem, wypoczywa przez kolejne 40–50 minut, w czasie których mocno się wypaca.
W tym czasie poprzez podawanie napojów uzupełniane są płyny utracone przez organizm. Kąpiele w sianie wskazane są przy schorzeniach reumatycznych. Jak na
termy przystało, Garniga ma też baseny (do rekreacji i lecznicze) oraz część Wellness i centrum piękności. Termy otwarte są od maja do
października. Jak widać, sposobów na przedłużenie sezonu w regionie słynącym głównie z tras narciarskich jest wiele. Wystarczy tylko
dobrze pomyśleć i wykorzystać inne zalety regionu niż tylko śnieg i góry.