Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie. Przeczytaj całość, Zamknij to okno informacyjne


O nas    Prenumerata    Kontakt  
     


HOTELARZ » 11/2017, ARTYKUŁ GŁÓWNY, TEMAT NUMERU » Dyrektorzy hoteli o pracownikach ze Wschodu i współpracy z agencjami pośrednictwa

Dyrektorzy hoteli o pracownikach ze Wschodu i współpracy z agencjami pośrednictwa

Elżbieta Nitsze, Airport Hotel Okęcie



Pierwsze wschodnio brzmiące nazwiska wśród pracowników Airport Hotelu Okęcie pojawiały się już w roku 2014. Były to przede wszystkim panie pokojowe, głównie zatrudnione przez agencje świadczące usługi outsourcingu pracowniczego. Dziś normą jest, że niemal w każdym dziale pracuje osoba pochodząca z Ukrainy. Pracownicy ci niejednokrotnie studiują w Polsce i świetnie mówią po polsku. Język angielski zawsze dla tej grupy był językiem drugim, wspierającym, tak więc nikt w chwili obecnej nie obawia się, że obywatele Ukrainy mają zbyt słabe kwalifikacje, by stanąć za ladą recepcyjną. W ostatnich kilku latach zostaliśmy wręcz zalani pracownikami z Ukrainy, przez co – od sytuacji sporadycznych w przeszłości – dziś można mówić o poziomie zatrudnienia od 10 proc. (recepcja) do nawet 40 proc. (służba pięter) w każdym dziale. Główne powody otwarcia się na ten kierunek pozyskiwania pracowników były dwa. Pierwszy to fakt, że Polska, tak jak kiedyś Niemcy dla Polaków, stała się dla Ukraińców i pracowników ze Wschodu miejscem, do którego przybywają w poszukiwaniu lepszej jakości życia niż ta, jaką mogą zapewnić sobie i swoim rodzinom, pracując w swoim kraju. Kryzys na polskim rynku pracy, gdy okazało się, że nie posiadamy już własnych zasobów do rekrutowania nowych pracowników, w naturalny sposób otworzył pracodawców na nowe rozwiązania. Utrzymujący się wysoki poziom emigracji na Zachód wśród Polaków, bez odczuwalnego trendu powrotów do kraju, oraz programy takie jak 500+ nie wsparły polskich przedsiębiorców w zapewnieniu właściwego poziomu zatrudnienia w firmach, co dotknęło także obiekty hotelarskie. Brak chętnych do pracy w charakterze pani pokojowej, kelnera czy pomocy kuchennej stał się bardzo wyraźny i niepokojący, gdyż nie było komu zaoferować tych stanowisk. Drugi powód to poprawiająca się w ostatnich latach koniunktura. Hotele miały się coraz lepiej, powstawało też wiele nowych obiektów. Rynek błyskawicznie wchłaniał wszelkie dostępne zasoby ludzkie, a wzrost biznesu nie pociągnął za sobą, niestety, przyrostu liczby dostępnego na rynku personelu. Przede wszystkim brakowało kandydatów z Polski, a i liczba pracowników z Ukrainy zaczęła topnieć. Głównego powodu tego zjawiska można upatrywać w kolejnej zmianie ustawodawczej Unii Europejskiej, która w maju tego roku umożliwiła obywatelom Ukrainy swobodny wjazd do strefy Schengen na podstawie tzw. wizy turystycznej. W związku z tym wielu z nich sięgnęło po istotnie wyższe zarobki w krajach Europy Zachodniej, pomimo wysokiego ryzyka związanego z podjęciem (nielegalnego) zatrudnienia w krajach UE. Choć początkowo pracę w hotelarstwie podejmowały osoby zatrudnione w agencjach pracy tymczasowej, szybko okazało się, że nie przyjechały one do Polski w celu uzyskania zajęcia dorywczego i coraz więcej z nich zaczęło przechodzić na stały kontrakt z agencją. W praktyce hotelu przełożyło się to na obecność kilku do kilkunastu osób w dziale. Kolejny przełom to rok 2016, gdy okazało się, że Wschód to nie tylko źródło uzupełnienia zasobów kadrowych, ale wręcz główny nurt poszukiwania pracowników. W tym czasie do rekrutacji pracowników z zagranicy została w hotelu wyznaczona osoba, która uzyskała niezbędne kwalifikacje i specjalistyczną wiedzę, w jaki sposób możemy zatrudniać bezpośrednio. Były to długie godziny spędzone w urzędach pracy i w marszałkowskim, szkolenia zewnętrzne, szukanie wiedzy i know-how niezbędnych zarówno w procesie rekrutacji, jak i w formalnym procesie zatrudniania. Ten kierunek był strzałem w dziesiątkę. Objęcie zespołu ukraińskiego wszystkimi przywilejami, jakie przysługiwały pozostałym pracownikom hotelu – socjalnymi, bonusami pracowniczymi, a nawet wprowadzenie bezpłatnej nauki języka polskiego na terenie hotelu, komórki wspierającej aklimatyzację w Polsce i w środowisku pracy, niwelowanie jakichkolwiek przejawów dyskryminacji spowodowało, że wspaniale zadziałał także element referencji. W rezultacie kolejni pracownicy dzięki poczcie pantoflowej sami zaczęli zgłaszać się do hotelu. Na uwagę zasługuje również fakt, że początkowo można było mówić o czynniku ekonomicznym tego procesu. W początkowej fazie zatrudniania pracowników z Ukrainy mieli oni oczekiwania niższe aniżeli osoby z naszego rodzimego rynku. Dziś sytuacja zmieniła się diametralnie. Oczekiwania – nie tylko finansowe – wzrosły, ustawodawca wprowadził po drodze liczne „udogodnienia”, które spowodowały, że jest to pracownik niejednokrotnie droższy z punktu widzenia całościowych kosztów pracodawcy. Wynika to przede wszystkim z konieczności innej formuły rozliczania pracowników nieposiadających certyfikatów rezydencji. Świadomość pracowników z Ukrainy jest również wyższa, a co za tym idzie, bardziej się oni cenią, wiedząc już, że na ich miejsce nie czeka kolejka Polaków. Dziś czują się oni w naszym kraju swobodnie, pomagają sobie wzajemnie oraz świetnie i błyskawicznie dzielą się informacjami w obrębie swojej zamkniętej społeczności nie tylko o warunkach pracy i płacy, ale również o tym, w jaki sposób można wynegocjować w firmie lepszą pozycję. Poczucie własnej wartości i wysoka samoocena przeradzają się obecnie wręcz w roszczeniowość, która coraz częściej jest powodem oczekiwań wzrostu końcowego wynagrodzenia przy dużo mniejszym zaangażowaniu, niż to było trzy-cztery lata temu. W 2017 r. można już zauważyć, że w rezultacie przedstawionych zjawisk polski rynek pracy o coraz lepiej wykwalifikowanych pracowników z Ukrainy zaczyna się bić. W odpowiedzi polski przedsiębiorca rozdzielił współpracę z obcokrajowcami na dwa tory. W rękach agencyjnych coraz częściej pozostawia się wyłącznie to zapotrzebowanie, które wiąże się ze wsparciem bieżących potrzeb z tytułu obłożenia biznesu, bez możliwości zagwarantowania stałej pracy na przestrzeni miesiąca. Jeżeli zaś mowa o pracy w pełnym wymiarze, osoby te zatrudniamy bezpośrednio w hotelu. Pozwala to przede wszystkim od początku wdrożyć oczekiwane standardy oraz związać pracownika z firmą, zmniejszyć rotację pracowników, a także uzyskać pole manewru do motywowania w sposób pozapłacowy, co ułatwia budowanie stałych zespołów. Opisane pokrótce procesy tworzą obraz rzeczywistości, która niesie konieczność dalszego rozszerzenia perspektywy. W mojej ocenie dziś nie należy budować zaplecza personalnego wyłącznie korzystając z pracowników z Polski i Ukrainy. Mam już doświadczania z pierwszymi „jaskółkami” z bardziej egzotycznych kierunków i właśnie tu upatruję rozwoju rynku pracy na przyszłość. Coraz częściej trafiają do nas osoby z Pakistanu, Nigerii, Indii. Skala jest oczywiście w tej chwili niewspółmierna do tego, co wnosi rynek ukraiński, ale ten trend ma dobre rokowania. Pracownicy pochodzący z tych krajów prezentują postawę wolną od roszczeniowości i są dobrze przyjmowani zarówno przez rodzimych, jak i zagranicznych gości. Budowanie zdywersyfikowanych źródeł pozyskiwania personelu, inwestycja w jego rozwój, jak również opieka nad aklimatyzacją – szczególnie w wypadku cudzoziemców – z pewnością mogą być w długim okresie wsparciem dla biznesu i odpowiedzią na wyzwania i trudności, jakich w obecnych czasach przysparza nam rynek pracy, który ewidentnie staje się rynkiem pracownika.


Anna Gasińska, Hotele Kossak i Senacki, Kraków



Duża rotacja i braki kadrowe to problemy, z którymi boryka się wielu pracodawców, ale w branży hotelarskiej są one już na porządku dziennym. Nie ulega wątpliwości, że większa część pracowników hotelu to osoby zajmujące stanowiska niższego szczebla i to z tą grupą jest największy kłopot. Mam tu na myśli pracowników gastronomii, portierów, panie pokojowe. Tutaj problem jest wręcz podwójny: hoteli w Krakowie przybywa, a osób chętnych do pracy na tych stanowiskach jest coraz mniej. Niewątpliwie większość ich traktuje ten rodzaj pracy jako zajęcie dodatkowe, przejściowe na okres nauki i raczej nie wiąże swojej przyszłości z tymi stanowiskami. Tak więc decydujący dla nich jest czynnik finansowy. Obserwując najbardziej popularny serwis ogłoszeniowy, z którego korzystam, rekrutując na szeregowe stanowiska, mogę śmiało stwierdzić, że większość hoteli w Krakowie poszukuje pracowników w sposób ciągły i ogłoszenia o naborze np. na stanowisko portiera czy pokojowej są widoczne cały czas. Sytuacja na rynku pracy sprawiła, że ratunkiem dla hotelarzy stali się pracownicy zza wschodniej granicy. W hotelach, którymi zarządzam, obecnie pracuje kilka osób z Ukrainy w dziale gastronomii i housekeepingu oraz jedna recepcjonistka. Zaczęły się takie czasy, że na pojawiające się ogłoszenie o pracy przychodzi więcej CV od osób z Ukrainy niż od Polaków i w pewnym momencie doszłam do wniosku, że należy ich przyjmować, rekrutując wcześniej na takich samych zasadach jak Polaków. Ich kultura i mentalność są podobne do naszej. Są to bardzo dobrze wykształceni młodzi ludzie i przede wszystkim chętni do pracy. Doceniają wartość pracy, szanują ją i pracują z dużym zaangażowaniem. Na wszystkie stanowiska w obu hotelach rekrutujemy samodzielnie i nie korzystamy z usług agencji pracy. Wszystkie formalności dotyczące zatrudnienia osób z Ukrainy również załatwiamy sami. Należy sobie jednak zdawać sprawę, że pracownicy z Ukrainy to nie tania alternatywa, dzięki której obniżymy koszty pracy. Jest to natomiast sposób na znalezienie pracowników w ogóle przy obecnym deficycie rąk do pracy. Bezrobocie osiągnęło najniższy poziom w historii, a baza hotelowa w Krakowie rozrasta się w zawrotnym tempie, w najbliższych kilku latach otworzą się już nie dwa czy trzy nowe hotele, ale kilkanaście, w których ktoś musi pracować. Moim zdaniem pracownicy ze Wschodu będą już brani pod uwagę podczas każdej rekrutacji i ciężko będzie znaleźć obiekt w Krakowie, który ich nie zatrudnia.


Rafał Kuczyński, Holiday Inn, Józefów



Od samego początku działalności hotelu 10 lat temu zatrudnialiśmy obcokrajowców, jednak przez pierwsze lata nie przekraczali oni 2-3 proc. wszystkich pracowników i stanowili głównie wsparcie działu housekeepingu. Dzisiaj to już prawie 11 proc., co jest równoznaczne z danymi GUS dotyczącymi zatrudnienia obywateli Ukrainy w województwie mazowieckim. Obywatele Ukrainy pracują w naszym hotelu w działach: kuchnia (gdzie stanowią 12,5 proc. pracowników), obsługa restauracji i bankietów (7 proc.) oraz housekeeping (36 proc.). Dlaczego zatrudniamy pracowników z zagranicy? Powód jest bardzo prozaiczny: ponieważ brak jest zainteresowania wśród Polaków wykonywaniem podstawowych zajęć, które nie wymagają specjalnego doświadczenia. W związku z sezonowością naszego biznesu często musimy korzystać z agencji outsourcingowych do obsługi gastronomii, które w ponad 50 proc. również korzystają z pracy obcokrajowców. W przeważającej mierze są to również pracownicy z Ukrainy. Zrezygnowaliśmy ze stale outsourcowanego housekeepingu i staramy się wszystkie pozostałe działy operacyjne obsadzać wła [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.



Dostęp dla prenumeratorów Hotelarza
Użytkownik:
Hasło:
Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Komentarze: 2 dla “Dyrektorzy hoteli o pracownikach ze Wschodu i współpracy z agencjami pośrednictwa”

  1. Zabiloby Was wstawienie jednego enteru?

  2. W gazecie są, z jakiegoś, bliżej nieznanego, powodu w internecie nie zachowują się.

Skomentuj artykuł


Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.

Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Orbis sprzedał ibisa w Zabrzu

Grupa Orbis sprzedała za 7,6 mln zł hotel ibis w Zabrzu ze 114 pokojami, zawierając jednocześnie długoterminową umowę franczyzy. Do transakcji doszło jeszcze w ub (...)

W lipcu ruszyć ma hotel Golden Tulip Magnus Bielsko-Biała w Bystrej

1 lipca w Bystrej pod Bielskiem-Białą otwarty ma zostać 4-gwiazdkowy hotel Golden Tulip z 77 pokojami i 11 domkami wypoczynkowymi oraz czterema salami konferencyjnymi, basenem (...)

106-pokojowy Raffles Europejski zatrudni ponad 200 pracowników

Raffles Europejski Warsaw, którego otwarcie zaplanowano w pierwszym kwartale 2018 roku planuje zatrudnić ponad 200 pracowników. Zaprasza „osoby z pasją, aby dołączyły do zespołu i (...)

Cushman & Wakefield patronem merytorycznym konferencji Hotel Investment Trends Poland&CEE 2018

Cushman & Wakefield, wiodącą na świecie firma świadcząca usługi na rynku nieruchomości komercyjnych, została patronem merytorycznym organizowanej przez wydawcę miesięcznika „Hotelarz” konferencji Hotel Investment Trends (...)

Budowa hotelu Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów nabiera tempa

Spółka Mokotów Business & Airport Hotel, inwestor powstającego na Służewcu w Warszawie hotelu Four Points by Sheraton Warsaw Mokotów, rozpoczęła współpracę z grupą doradczą hotelAG (...)

Bezpłatny newsletter
Z Branży
więcej...

Na piszemy:



Nasze serwisy


ProMedia www.pws-promedia.pl     Restauracja www.e-restauracja.com

Rynek Turystyczny www.rynekturystyczny.pl     Polski Jubiler www.polskijubiler.pl    

Nowoczesna Stacja Paliw www.e-stacjapaliw.pl
REKLAMA