10 sprawdzonych sposobów na direct booking

Direct booking wymaga zaangażowania i cierpliwości. Ale jak to zwykle bywa w tego typu sprawach, opłaca się podjąć wysiłek, bo przynosi on ogromne korzyści. Jeśli chcemy cieszyć się rosnącymi słupkami sprzedażowymi i lojalnością gości, warto znać (i stosować) sprawdzone metody na sukces w direct bookingu. Po pierwsze: komunikacja na Facebooku i nie tylko Na początek warto przyjrzeć się komunikacji, która zwykle jest pierwszym kontaktem gościa z hotelem, i zastanowić się, kto jest naszą grupą docelową: gość biznesowy, rodzinny czy może single? Każda z tych grup wymaga innego rodzaju komunikacji. Chcemy, by obiekt kojarzony był z luksusem, rodzinnym wypoczynkiem, romantycznym wyjazdem czy aktywnym wypoczynkiem? To również ważne pytanie, na które powinno się znać odpowiedź. Aż 86 proc. gości deklaruje, że decyzję o zakupie podejmuje ze względu na spersonalizowany przekaz obiektu (dane SiteMinder). Warto pamiętać o: • zaplanowaniu tematów przynajmniej na tydzień z góry i wykorzystać w tym celu możliwość planowania postów na Facebooku, • inspirowaniu prawdziwymi zdjęciami lub wideo z obiektu lub okolicy (pozwala to na lepsze utożsamienie się gościa z miejscem), • angażowaniu swoich odbiorców, zachęcaniu ich do aktywności na profilu (komentowania, oznaczania się w obiekcie), • zaplanowaniu sposobu komunikacji (styl pisania, rodzaj grafik itp.) i trzymaniu się go, byciu konsekwentnym, aby budować rozpoznawalność, • wykorzystaniu płatnych działań marketingowych (Facebook Ads), aby przyciągnąć więcej followersów, • monitorowaniu swoich działań – zasięgu, zaangażowaniu i liczbie osób powiązanych ze stroną. Można w tym celu wykorzystać Pixela Facebooka. Po drugie: komunikacja na stronie obiektu Według Tripadvisor 96 proc. gości uważa opinie innych osób za pomocne w wyborze odpowiedniego obiektu. Warto więc zbierać na swojej stronie opinie gości ze wszystkich kanałów i przedstawiać je jako tzw. społeczny dowód, który dodatkowo buduje zaufanie do obiektu. Wideo i zdjęcia wykorzystywane są w komunikacji w mediach społecznościowych, warto posiadać także na stronie internetowej. Pokazanie hotelowej restauracji czy gabinetu SPA sprawi, że gościowi łatwiej będzie wyobrazić sobie siebie relaksującego się w jacuzzi czy smakującego specjały szefa kuchni. E-Marketing Associates sprawdziło zachowania gości na stronach hoteli. Z ich badań wynika że 20 proc. odwiedzających zapoznaje się wnikliwie z treścią, jednak aż 80 proc. ofertę i obiekt odkrywa poprzez wideo i zdjęcia. To zatem inwestycja, która się opłaca. Nie tylko na stronie, ale także wybierając silnik rezerwacyjny, warto wziąć pod uwagę komunikaty zachęcające do działania (tzw. call to action), czyli do dokonania finalnej rezerwacji. Przekreślenia, informacje, że oferta jest bestsellerowa lub że właśnie 10 osób przegląda ten sam pokój, także przyśpiesza u gościa chęć dokonania rezerwacji właśnie bezpośrednio przez stronę. Większość pośredników stosuje takie triki, aby sfinalizować transakcje na swoich stronach. Po trzecie: dodatkowa zachęta – rabaty Jak przekonać niezdecydowanych do dokonania rezerwacji bezpośredniej? Na przykład – czytelnym komunikatem na stronie informującym o rabacie za rezerwację bezpośrednio przez stronę obiektu. Drugie rozwiązanie to zapis do newslettera, który oprócz rabatu za zapisanie, oferuje stałą informację handlową, czyli akcje przedsprzedażowe, oferty ukryte itp. Nikt z nas nie lubi przepłacać, tym bardziej goście nie mają oporów przed zapisywaniem się do newsletterów w zamian za wymierną korzyść. Z danych Profitroom Suite wynika, że 1/3 gości, którzy podają adresy mailowe w celu aktywacji zniżki, jednocześnie wyraża zgodę na użycie swojego e-maila w celach marketingowych. Oferta z rabatem dłużej = taniej dostępna na stronie hotelu to także dodatkowy argument za dokonaniem rezerwacji bezpośrednio. Odpowiednie opakowanie, czyli uwypuklenie korzyści wynikających z dłuższego pobytu, to klucz do sukcesu. Oferta może być na stałe w ofercie obiektu lub stanowić sezonową wyprzedaż. Po czwarte: rozbudowana oferta na własnej stronie Mocnym atutem każdej strony hotelu jest możliwość wprowadzania rozbudowanej propozycji pobytu. Wykorzystując zaplecze obiektu, takie jak restauracja, SPA, część rekreacyjna, a nawet okolica, można zaproponować gościom coś więcej niż nocleg ze śniadaniem. Romantyczny weekend, pobyt biznesowy czy „Przyjaciółki w SPA”, to tylko część pomysłów. Obiekty, które w styczniu dodały do swojej oferty online pobyty wakacyjne first minute, już w marcu zapełniły się na okres wakacji letnich! Warto pamiętać o: • zdjęciu, które oddaje klimat oferty, • nazwie, która zaciekawi docelową grupę odbiorców, • łatwym i przejrzystym opisie oferty, najlepiej z wypunktowaniem wszystkich korzyści płynących z wyboru przeglądanej oferty, • warunkach anulacyjnych zrozumiałych dla gościa, • tłumaczeniach opisów, przynajmniej w wersji angielskiej. Po piąte: łatwość dokonania rezerwacji Bardzo ważna jest prosta ścieżka rezerwacji. Warto na własnej stronie w widocznym miejscu zaimplementować silnik do rezerwacji online, w którym gość będzie mógł w łatwy sposób zarezerwować pobyt. Dodatkowo na podstronach z ofertami można zadbać o to, by przy każdej z ofert dostępne były guziki z szybką rezerwacją online. Powinny być one widoczne przez cały czas pobytu użytkownika na stronie obiektu. Po szóste: łatwe i szybkie płatności Goście (zwłaszcza ci z zagranicy) często mają preferencje co do sposobu płatności. Część woli przelewy online przez swoje banki, część płatność ulubioną kartą, jak np. Visa czy Amex. Warto dostosować się do ich potrzeb, a można zrobić to w naprawdę łatwy sposób. Podpinając bramkę płatności, daje się gościom pełną swobodę w sposobie płatności. Jest to też ogromna wygoda dla pracownika recepcji, który nie musi pamiętać o przesłaniu numeru konta do przelewu lub odszyfrowywać karty płatniczej gościa. Zgodnie ze statystykami rynkowymi (HVS), europejskie hotele z roku na rok notują wzrosty w wartościach transakcji online z rezerwacji. Tak więc 2017 rok to 11 proc. wzrost YOY, a rok 2018 już 14 proc. YOY. Co przyniesie bieżący rok? Według prognoz rynkowych będą kolejne wzrosty. Warto więc podążać za tym trendem. Po siódme: mobile friendly Kolejne rynkowe trendy pokazują, że goście coraz więcej czasu spędzają w smartfonach. Przeglądanie poczty, sprawdzanie wiadomości ze świata czy planowanie wakacji to aktywności, które podejmujemy coraz częściej. W parze z przeglądaniem stron hotelowych idzie także wzrost transakcji z urządzeń mobilnych – rok do roku to ok. 35 proc. Dlatego warto upewnić się, że oferta obiektu jest przejrzysta dla miłośników smartfonów i tabletów. Po ósme: łatwo dostępne bonusy W obecnych czasach zniżka w programie lojalnościowym często nie jest wystarczającą zachętą. Goście (zwłaszcza młode pokolenie) oczekuje od hotelu czegoś więcej. Większą wartość dla nich mają namacalne korzyści, jak drink w barze czy zniżka do SPA. Według danych Nettafinity, aż 18 proc. gości docenia zniżki na lokalne wydarzenia czy lokalne atrakcje. Po dziewiąte: komunikacja powyjazdowa Jeśli chcemy, by gość wrócił do hotelu i zrobił w nim rezerwację bezpośrednią, musimy zadbać o to, by pobyt w hotelu kojarzył mu się dobrze i nie zapomniał o tym doświadczeniu. Dzięki takim narzędziom jak Profitroom CRM można tworzyć segmenty gości i wysyłać do nich spersonalizowane wiadomości, np. z okazji urodzin lub nadchodzących świąt. W każdej wiadomości można przemycić propozycje kolejnego pobytu lub dodać rabat na kolejny przyjazd. Dodatkowo Profitroom CRM daje możliwość automatycznej wysyłki maila z propozycją pobytu dla gościa rok po dokonaniu rezerwacji. Warto pozostać z gościem w kontakcie, nie dać mu o sobie zapomnieć. Po dziesiąte: chat z gośćmi Goście coraz częściej potrzebują odpowiedzi tu i teraz. Nie dzwonią, lecz używają komunikatorów. Hitem w hotelarstwie stał się Messenger na Facebooku czy komunikatory na WWW. Powoli również chatboty zaczynają pomagać hotelom w komunikacji z gościem, odpowiadając na proste pytania. Im szybciej odpowiadamy potencjalnemu gościowi, tym bardziej zwiększamy szanse na rezerwację. TUI, Air France czy Booking.com już korzystają z nowej technologii. Warto więc na bieżąco śledzić nowinki w zakresie chatbotów. Wyręczając recepcję w powtarzalnych pytaniach, możemy sprawić, że jej praca będzie efektywniejsza, wydajniejsza i przyjemniejsza. Tylko będąc w stałym kontakcie z gościem i znając jego potrzeby, sprawimy, że strategia direct bookingowa będzie efektywna. Warto wykorzystać powyższe wskazówki w swoim obiekcie i cieszyć się wzrostem rezerwacji przez własną stronę! Izabela Jaśkowiak, revenue manager w Profitroom
Autor: Izabela Jaśkowiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *