Zamknięcie dojazdu do hotelu w szczycie sezonu – list do redakcji/materiał interwencyjny

Takie historie zdarzają się hotelarzom – miasto potrafi zamknąć jedyny dojazd do hotelu w miejscowości turystycznej (a więc generalnie niewielkiej, bez możliwości dojechania „z drugiej strony”) w szczycie sezonu „pod remont” (bo nie można go wykonać w żadnym innym terminie np. październik – listopad). Napisał do nas właściciel hotelu Morze w Ustce, któremu władze miasta postawiły „zakaz wjazdu” do hotelu w lecie.

„Proszę Państwa o interwencję jako prestiżowy miesięcznik branży hotelarskiej  w bulwersującej sprawie uniemożliwienia (postawienia znaku zakazu ruchu) w terminie od 15.06.2019 do 15.09 2019 r. przez władze miejskie Ustki dostępu do mojego obiektu Hotel MORZE w Ustce przy ulicy Marynarki Polskiej. Zaplanowana przez Urząd organizacja ruchu uniemożliwia cywilizowany dojazd do obiektu. Urząd wprowadza przepustki upoważniające do wjazdu na teren objęty zakazem argumentując, że »wszyscy goście rezerwują wcześniej korzystając z systemów rezerwacyjnych«, więc  zamknięcie »normalnego«  dojazdu do obiektu, nie ograniczonego przepustkami nie ma wpływu na dochody i konkurencyjność obiektu. Taka sytuacja przypomina koszary wojskowe z biurem przepustek. Hotel dysponuje 190 miejscami noclegowymi. Jedyny wjazd jest od strony ul. Marynarki Polskiej. Hotel posiada kategorię 3-gwiazdki, która określa warunki jakie obiekt musi spełniać w zakresie dojazdu, parkowania, funkcji itp., co nie będzie spełnione w opisanej sytuacji. Powyższe okoliczności wyrządzają nam szkodę jako prowadzącym działalność gospodarczą. Taka sytuacja pozbawia hotel możliwości świadczenia usług dla gości przyjeżdżających bez dokonywania wcześniejszych rezerwacji, poszukujących noclegu na miejscu, gdzie głównym czynnikiem jest atrakcyjność, prezentacja i dobra komunikacja z obiektem, której zostaniemy pozbawieni. Wyżej wymieniona sytuacja dotyczy w mniejszym zakresie innych osób prowadzących działalność na proponowanym odcinku zamknięcia ulicy w zakresie usług hotelarskich, transportowych, handlowych, rzemieślniczych i gastronomicznych. W marcu odbyło się w Urzędzie Miasta zebranie »konsultacyjne« w tej sprawie tj. zamknięcia ul. Marynarki Polskiej na sezon letni z zachowaniem po sezonie dotychczasowego kierunku ruchu. Obecnych było ok. 130 osób. Wszystkie głosy były negatywne z wyjątkiem jednej osoby. Temat referował dyrektor odpowiedniego wydziału stwierdzając na wstępie, że »przyczyną wprowadzenia zmian są względy bezpieczeństwa«. Na pytanie czy na ul. Marynarki Polskiej były do tej pory zdarzenia powstania zagrożenia, wypadki, potrącania lub inne niebezpieczne zdarzenia związane z obecnie obowiązującym ruchem, obecny na spotkaniu przedstawiciel policji odpowiedział NIE. 11 kwietnia odbyło się posiedzenie komisji, której jednym z tematów było zaopiniowanie zamknięcia ulicy na sezon letni oraz wprowadzono po sezonie nowy kierunek ruchu na ulicy przeciwny do obowiązującego i proponowanego na pierwszym spotkaniu. Była to całkowicie nowa propozycja bez żadnej konsultacji z mieszkańcami. Pan Burmistrz referował temat i proszę sobie wyobrazić, że podstawowym argumentem za zamknięciem ulicy były ponownie WZGLĘDY BEZPIECZENSTWA. W następnej kolejności dodał walory ochrony zabytkowej architektury, starówki co jest równie dobrym argumentem jak »względy bezpieczeństwa«, oceniając wartość historyczną zabytków proponowanej do zamknięcia części ulicy. Argumentacja władz jest niezrozumiała dla mieszkających tam ludzi. Potraktowanie spotkania »konsultacyjnego« jakby go nie było, forsowanie pomysłu zamknięcia ulicy dla ruchu samochodów, mimo że obecnie obowiązuje tam ograniczenia do 20 km na godzinę z bezwzględnym pierwszeństwem dla pieszych. Nieustanne forsowanie takiego rozwiązania bez konsultacji z mieszkającymi tam obywatelami i osobami prowadzącymi działalność gospodarczą nie daje najlepszej oceny rządzącym miastem. Proponowane rozwiązanie w praktyce uniemożliwi „normalny” dojazd klientów do obiektu hotelowego. Jestem Państwa stałym czytelnikiem. Myślę, że te temat zainteresuje Państwa ze względu na ogólną tendencję ograniczania ruchu w centrach miast i jego wpływ na prowadzone usługi hotelarskie. Będę wdzięczny za fachowe rady dotyczące dostępności komunikacji dla obiektu hotelowego, która będą pomocne w mojej trudnej sytuacji. Właściciel Włodzimierz Gąsior Hotel Morze Ustka"