Hyatt sfinalizował sprzedaż portfela nieruchomości Playa Hotels & Resorts za 2 miliardy dolarów. Jednocześnie firma zawarła 50-letnie umowy zarządzania na większość tych obiektów, co jest najpoważniejszym dotąd krokiem sieci w stronę modelu asset-light. Już teraz ponad 80 procent EBITDA grupy pochodzi z opłat franczyzowych i zarządczych, a do 2027 roku ten udział ma przekroczyć 90 procent.

Transakcja ta – jak podaje Reuters – została zaprojektowana tak, by w pełni przekształcić portfel Playa w linię przychodów wyłącznie opartych na długoterminowych kontraktach. Mark Hoplamazian, prezes i CEO Hyatta, podkreśla, że konsekwentny zwrot w stronę asset-light trwa od 2017 roku i przekłada się na wzrost efektywności, płynności oraz lepszą wycenę giełdową firmy.
Model asset-light, w którym hotel funkcjonuje jako operator i właściciel marki, ale nie inwestuje własnych środków w nieruchomości, stał się obecnie branżowym standardem wśród globalnych sieci. Zwiększa skalowalność biznesu i ogranicza ryzyko związane z rynkiem nieruchomości. Analitycy branżowi, cytowani przez HotelManagement.net, zwracają uwagę, że rynek wyżej wycenia firmy, których rozwój nie jest uzależniony od kapitału własnego.
Hyatt już teraz osiągnął udział przychodów fee-based powyżej 80 procent, co w branży hotelowej jest jednym z najwyższych wskaźników. Po zamknięciu transakcji spodziewany zysk EBITDA w 2027 roku ma wzrosnąć o 60–65 mln dolarów, przy wycenie transakcji na poziomie 8,5–9,5 x zysków. Taka dynamika wywołuje entuzjastyczne reakcje inwestorów – rekomendacja dla Hyatta została podniesiona do „Strong Buy”, a wycena docelowa akcji wskazuje na dalszy, istotny potencjał wzrostowy.
Warto podkreślić, że obecny pipeline Hyatta obejmuje ok. 138 tys. pokoi w ponad 720 hotelach, a program lojalnościowy World of Hyatt należy do najszybciej rosnących na świecie – liczba uczestników rośnie o 20 procent rocznie. Rozwój franczyz i zarządzania pozwala sieci wejść z marką w segmenty lifestyle, luksus oraz all-inclusive bez angażowania własnego kapitału w nieruchomości.
Hoplamazian zaznacza, że choć model asset-light nie będzie w Hyatt wprowadzony w 100 procentach – posiadanie części obiektów własnych wciąż ma znaczenie strategiczne, zwłaszcza w okresach silnych zawirowań rynkowych – to kurs obrany przez sieć jest nieodwracalny. Coraz większa część globalnego wzrostu odbywać się będzie właśnie na zasadzie umów zarządczych i franczyz.








Dodaj komentarz