Fundacja Polskich Hoteli Niezależnych: fala hejtu wokół KPO szkodzi branży   ANALIZY I RAPORTY

Fala publikacji o kontrowersyjnych wydatkach z Krajowego Planu Odbudowy w sektorze HoReCa uderza w reputację całej branży. Fundacja Polskich Hoteli Niezależnych ostrzega, że nieuzasadniony hejt, oparty na wyrwanych z kontekstu przykładach, destabilizuje sektor. Podważa zaufanie do przedsiębiorców i instytucji państwowych. Zniechęca do inwestycji i tworzenia nowych miejsc pracy.

fot. Adobe Stock

W wystosowanym dziś oświadczeniu Fundacja przypomina, że program „Inwestycje w dywersyfikację działalności sektora HoReCa” miał wspierać mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa w dostosowaniu się do nowych realiów rynkowych. Złożono ponad 13 tys. wniosków. Podpisano 3005 umów o łącznej wartości 1,2 mld zł. Do tej pory wypłacono około 110 mln zł. Każdy projekt przeszedł ocenę formalną, merytoryczną i finansową. Maksymalny poziom dofinansowania wynosił 90% kosztów. Wypłata środków miała wyłącznie charakter refundacji poniesionych wydatków po uprzedniej kontroli. Beneficjenci musieli sfinansować projekt z własnych środków, ryzykując, że zwrotu nie będzie.

Fundacja ostrzega, że medialny zamęt już prowadzi do wstrzymywania refundacji zrealizowanych projektów. To pogłębia problemy płynnościowe wielu firm. Niszczy zaufanie gości, klientów i partnerów biznesowych. Osłabia wiarę przedsiębiorców w stabilność systemu i prawa.


„Turystyka i HoReCa to nie margines gospodarki. To ponad milion miejsc pracy i około 5% PKB. Nie godzimy się na narrację, która sprowadza całe środowisko do sensacyjnego nagłówka. Ocena ewentualnych nieprawidłowości należy wyłącznie do służb kontrolnych i sądów” – zaznacza prezes Fundacji, Ela Lendo.

Fundacja w swoim stanowisku apeluje o zaprzestanie działań, które destabilizują sektor HoReCa, podważają zaufanie do instytucji państwowych i szkodzą wizerunkowi polskiej turystyki. Sprzeciwia się wykorzystywaniu branży do celów politycznych. Podkreśla, że MŚP, w tym HoReCa, są fundamentem polskiej gospodarki i kluczowym pracodawcą.


Jan Wróblewski: „Program otworzył furtkę do nadużyć”

W dyskusji o KPO głos zabrał także Jan Wróblewski, współzałożyciel holdingu Zdrojowa Invest & Hotels. W rozmowie z „Wyborczą” ocenił, że program został źle zaprojektowany i otworzył możliwość finansowania działań niezwiązanych z rozwojem turystyki.

– Jak się daje proste pieniądze na przebranżowienie, to wpisać można wszystko. Ludzie to cynicznie wykorzystali. Żaden rzetelny przedsiębiorca nie powinien działać w ten sposób – stwierdził, dodając, że to kwestia klasy i myślenia długoterminowego.

Podkreślił, że jego grupa nie korzystała z tego instrumentu. Inwestycje finansowane ze środków unijnych w jej obiektach, jak kompleks Baltic Park Molo w Świnoujściu, mają charakter prorozwojowy – tworzą miejsca pracy i przyciągają turystów poza sezonem. Odpowiedzialność za kontrowersje przypisał twórcom programu, nie urzędnikom realizującym wypłaty.

Według niego środki dla turystyki mają sens tylko wtedy, gdy zwiększają konkurencyjność międzynarodową. Pomysł zachęcania branży do przebranżawiania się był „pierwszym błędem”, a konsekwencje afery spadają dziś na całą branżę.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *