Marek Hilla, Gwiazda Morza: Wzrost kosztów operacyjnych wymaga większej efektywności   "HOTELARZ"

Jak wyglądał lipiec nad Bałtykiem i jakie wnioski płyną z pierwszych siedmiu miesięcy 2025 r.? O sytuacji we Władysławowie mówi Marek Hilla, prezes zarządu Gwiazda Morza Hotel Management. Rozmowa pierwotnie ukazała się w lipcowym wydaniu "Hotelarza".


– Tegoroczny lipiec nad morzem niestety nie należał do najbardziej udanych pod względem pogody. Był chłodniejszy i bardziej deszczowy niż rok wcześniej. Podczas gdy w lipcu 2024 r. odnotowaliśmy zaledwie trzy dni z opadami, w tym roku było ich 11–13 – podkreśla Hilla.

Warunki atmosferyczne najmocniej odbiły się na działalności gastronomii plenerowej. – W BeachBarze na plaży osiągnęliśmy realizację celu przychodowego na poziomie 73 proc. roku ubiegłego, a w SkyBarze na tarasie – 75 proc. – wylicza prezes Gwiazdy Morza. – Pozostałe obszary funkcjonowały jednak bez zakłóceń dzięki rozbudowanej infrastrukturze i bogatemu harmonogramowi zajęć dostosowanemu do pogody. Efekt? Mimo niesprzyjającej aury w lipcu odnotowaliśmy 8-proc. wzrost przychodów rok do roku – dodaje.

Optymizmem napawa także sierpień. – Stan rezerwacji jest o 24 proc. lepszy niż w analogicznym momencie ubiegłego roku – mówi Hilla.

Pierwsze siedem miesięcy 2025 r. w całym obiekcie zamknęło się wzrostem przychodów na poziomie 10,89 proc. r/r. – To efekt lepszego obłożenia i bardziej elastycznej, dynamicznej polityki sprzedażowej – wyjaśnia. Zastrzega jednak, że rosnące koszty operacyjne, a zwłaszcza wynagrodzenia, media i czynsze, powodują coraz większą presję na rentowność.

Jeśli chodzi o zachowania konsumentów, struktura preferencji pozostała stabilna. – Nadal dominującym produktem jest pakiet wakacyjny w formule soft all inclusive, odpowiadający za około 50 proc. sprzedaży w sezonie – mówi Hilla. Widać jednak pozytywne zmiany: długość pobytu wydłużyła się o 8 proc., a okno rezerwacyjne poszerzyło się średnio o 30 dni, co świadczy o większym planowaniu i stabilizacji decyzji zakupowych.

Rok 2025 można już określić jako powrót do operacyjnej normalności w porównaniu z ostatnimi latami pandemii, wojny i gwałtownych wahań kosztów. – Ale ta nowa normalność ma zupełnie inny kontekst rynkowy niż przed pandemią – zaznacza Hilla. – Wzrost kosztów operacyjnych pozostaje stałym wyzwaniem i wymaga od nas większej efektywności. Rynek ulega cyfryzacji, co daje szanse w zakresie dotarcia do klienta czy personalizacji, ale jednocześnie rosną koszty pozyskania gościa i konkurencja cenowa w kanałach OTA – wylicza.

Zmiany geopolityczne również wpływają na popyt. – Wyższe koszty podróży czy przesunięcia w stronę lokalnych destynacji mogą działać na korzyść obiektów krajowych, ale wymagają od nas elastyczności – podkreśla prezes Gwiazdy Morza.

– Podsumowując: choć pogoda nadal ma znaczenie, to prawdziwym wyzwaniem dla branży są dziś presja kosztowa, rosnąca konkurencja i zmieniające się oczekiwania gości. Dzisiejsza normalność to rzeczywistość bardziej złożona, w której sukces wymaga uważności i gotowości na szybkie reagowanie – konkluduje Marek Hilla.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *