Stabilny popyt, umiarkowane zmiany cen i duże zainteresowanie destynacjami nadmorskimi – tak ocenia obecną sytuację w branży Przemysław Matyjanka, dyrektor generalny Seaside Park Hotel w Kołobrzegu. Rozmowa pierwotnie ukazała się w lipcowym wydaniu "Hotelarza".

Jak mówi Matyjanka, wyniki obiektu są na podobnym poziomie jak przed rokiem. Rezerwacje utrzymują się stabilnie, a zainteresowanie Kołobrzegiem i ofertą hotelu nie słabnie. – Widzimy jednak większą różnorodność w sposobie dokonywania rezerwacji. Część turystów planuje pobyty z dużym wyprzedzeniem, inni decydują się na spontaniczne wyjazdy i rezerwują w ostatniej chwili – podkreśla.
Długość pobytów pozostaje podobna do tej sprzed roku – najczęściej kilka dni do tygodnia. Zmienia się natomiast struktura usług, z których goście korzystają. – Rośnie zainteresowanie wellness, aktywnościami fizycznymi, a także animacjami i atrakcjami dla dzieci – wylicza Matyjanka.
Dyrektor Seaside Park Hotel zauważa, że mimo iż pandemia jest już przeszłością, inflacja i rosnące koszty energii nadal odbijają się na cenach usług. – Nie wpłynęło to jednak istotnie na liczbę rezerwacji. Popyt pozostaje stabilny, a zmiany cen są umiarkowane – zaznacza.
– To daje nadzieję, że 2025 r. będzie pierwszym „normalnym” rokiem w hotelarstwie po okresie dużych zawirowań – podsumowuje Przemysław Matyjanka.









Trochę słabo, jak wyniki są tylko na poziomie z 2024 roku…