Grupa polskich przedsiębiorców hotelowych, reprezentujących łącznie 226 hoteli i ponad 21,5 tys. pokoi (ok. 15 proc. rynku), skierowała wspólne stanowisko do Ministra Sportu i Turystyki Jakuba Rutnickiego oraz sekretarza stanu Piotra Borysa. Pod apelem podpisali się właściciele i prezesi największych rodzimych marek hotelowych: Jan Wróblewski (Zdrojowa Hotels), Władysław Grochowski (Arche SA), Łukasz Płoszyński (Focus Hotels), Wiktor Wróbel (Nosalowy Dwór), Rafał Kincer (Polski Holding Hotelowy), Elżbieta Lendo (Polskie Hotele Niezależne), Radosław Altheim (Q Hotel).

Hotelarze podkreślają, że obowiązujący od ponad dwóch dekad system kategoryzacji jest sprawdzony, zrozumiały i cieszy się zaufaniem zarówno gości, jak i inwestorów. „Polskie hotele mają wysoką opinię w porównaniu z zagranicą, więc goście mają zaufanie do obecnego systemu gwiazdkowego. Natomiast z punktu widzenia przedsiębiorców system ten gwarantuje stabilność operacyjną, a obowiązujące wymogi pozwalają na odpowiedzialne planowanie i realizację inwestycji” – czytamy w piśmie.
Autorzy listu sprzeciwiają się natomiast pomysłowi zastąpienia obecnej kategoryzacji zagranicznym Hotelowym Systemem Usług (HSU), przygotowanym przez prywatną organizację. W ich ocenie nowe rozwiązanie obniża standardy techniczne i generowałoby niepotrzebne koszty zarówno po stronie państwa, jak i inwestorów. „Nie identyfikujemy się również z publikacjami i narracją w przestrzeni medialnej, iż głos dla wprowadzenia HSU jest ‘głosem branży’” – podkreślają.
Zamiast rewolucji przedsiębiorcy proponują prostą nowelizację obowiązujących przepisów i usunięcie archaizmów. Taki kierunek, wskazują, gwarantuje przewidywalność, ciągłość oraz wsparcie dla rozwoju sektora w postaci deregulacji. W praktyce oznaczałoby to dostosowanie kryteriów do dzisiejszych wyzwań funkcjonalnych i technologicznych. Wśród zgłoszonych propozycji znalazło się m.in. uproszczenie i ujednolicenie wymogów dotyczących klimatyzacji i wentylacji, wprowadzenie elastyczniejszych zasad w zakresie powierzchni pokoi (np. dopuszczenie niewielkich odstępstw i uwzględnienie powierzchni przedpokojów), aktualizacja standardów wyposażenia (m.in. zapewniania dostępu do internetu w całym hotelu oprócz garażu, usunięcia radia, faksu, oraz telefonu w łazience i prasy codziennej, elektroniczne materiały informacyjne, woda butelkowana lub filtrowana, jeden fotel wypoczynkowy) – tak, by wymogi były współczesne.
Co istotne, sygnatariusze podkreślają, że ich stanowisko ma charakter konstruktywny. Wyrazili gotowość do aktywnego udziału w konsultacjach oraz podziękowali ministrowi Piotrowi Borysowi za dotychczasowe spotkania i dyskusje. „Jesteśmy gotowi do dialogu i współpracy w procesie zmian, które będą dobre dla polskiej turystyki i polskiego hotelarstwa” – zaznaczają.









Dodaj komentarz