Polskie Porty Lotnicze chciałyby odwrócić decyzję z czasów rządu PiS i odzyskać hotele, które kilka lat temu, zostały nieodpłatnie przeniesione do Polskiego Holdingu Hotelowego (wówczas jeszcze Chopin Airport Development). Prezes PPL, Łukasz Chaberski, w rozmowie z money.pl oceniał, że „to był błąd”, a holding pozbawił PPL „ważnej gałęzi przychodowej”. Informacje z PHH i Ministerstwa Aktywów Państwowych wskazują jednak, że zwrot aktywów nie będzie możliwy.

– To nie była decyzja biznesowa spółki, ale polityczna, wynikająca z ustawy o CPK. (…) Moim zdaniem to był błąd, że pozbawiono PPL tak ważnej gałęzi przychodowej – mówił w money.pl Łukasz Chaberski, prezes PPL.
PHH: powrotu nie będzie
– Jeżeli właściciel uzna, że chce podjąć taką decyzję, moją rolą będzie jedynie przedstawienie jej konsekwencji. A te będą poważne – mówi money.pl Rafał Kincer, prezes Polskiego Holdingu Hotelowego. Dodaje wprost: „Według mojej wiedzy powrót do stanu poprzedniego jest niemożliwy.”
PHH powstał w 2018 r. na bazie majątku i struktur Chopin Airport Development. Spółka została powołana w celu konsolidacji aktywów państwowych i podniesienia ich wartości. Obecnie zarządza ponad 50 hotelami z około 6 tys. pokoi, działając pod markami niezależnymi i międzynarodowymi, jak Marriott International, Hilton Worldwide, Best Western Hotels & Resorts, IHG i Accor. Jak podkreśla Kincer, odwrócenie transferu oznaczałoby zerwanie umów inwestycyjnych i „demontaż majątku hotelowego”, w tym wstrzymanie przygotowań do budowy bazy noclegowej przy planowanym Centralnym Porcie Komunikacyjnym.
MAP ucina spekulacje
Ministerstwo Aktywów Państwowych w odpowiedzi dla Money.pl poinformowało wprost, że „żadne rozważania tego typu kwestii się nie toczą”. Resort podkreślił, że PHH pełni funkcję integratora hotelowych aktywów państwowych, a nowa strategia grupy zakłada wdrażanie zintegrowanych narzędzi zarządzania w celu zwiększenia efektywności.
Model asset light: propozycja dla PPL
Prezes PHH deklaruje jednak otwartość na współpracę z PPL w modelu asset light. – Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Porty Lotnicze budowały w przyszłości nowe hotele jako inwestor, a my jako wyspecjalizowany podmiot możemy tam prowadzić operacje i płacić czynsz. Tak pracują sieci hotelowe na całym świecie – podkreśla Kincer.
Jako przykład wskazuje projekt z Polskim Holdingiem Nieruchomości. Dotychczasowy Regent (dawniej Hyatt Regency Warsaw) po modernizacji będzie działał pod marką JW Marriott – PHH będzie operatorem, a PHN pozostaje inwestorem.
PHH potwierdził także, że będzie operatorem kompleksu hotelowego przy przyszłym Centralnym Porcie Komunikacyjnym w Baranowie. Pierwsze obiekty mają zostać otwarte wraz z lotniskiem w 2032 roku.
Przyszłość hoteli przy Lotnisku Chopina
W rozmowie z Money.pl prezes PHH odniósł się także do przyszłości hoteli Renaissance i Courtyard by Marriott przy Lotnisku Chopina po ewentualnym zamknięciu portu dla ruchu komercyjnego. Wskazał, że lokalizacja ma potencjał, a istniejące zaplecze – sale konferencyjne, parkingi, baza noclegowa – może zostać wykorzystane do rozwoju oferty wydarzeń i spotkań biznesowych. Kincer poparł również propozycję prezesa PPL, by kubaturę terminalu przekształcić w nowoczesne centrum kongresowo-targowe. „Uważam, że ten pomysł jest fenomenalny. I mogę obiecać panu prezesowi PPL, że jeśli zostanie zrealizowany, to my zainwestujemy tam w kolejny hotel” – powiedział.









Dodaj komentarz