Wizerunkowy kryzys dotknął w piątek Grupę Arche. Po informacji, że w należącym do sieci Pałacu i Folwarku Łochów odbędzie się zjazd Konfederacji Korony Polskiej, w mediach społecznościowych ruszyła fala nawoływań do bojkotu. Władysław Grochowski tłumaczy, że prawo nie pozwala mu selekcjonować klientów, ale podejmuje decyzję finansową, która ma być wyraźnym sygnałem sprzeciwu wobec poglądów organizatorów.

Sytuacja stała się napięta, gdy do opinii publicznej dotarła informacja o planowanym na 31 stycznia Kongresie Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS). Wydarzenie firmowane przez Grzegorza Brauna ma zgromadzić środowiska antyunijne i antyukraińskie. Reakcja w sieci była natychmiastowa. Cezary Łazarewicz, dziennikarz i laureat nagrody Nike, wezwał w mediach społecznościowych do omijania hoteli sieci szerokim łukiem, zarzucając firmie udostępnianie przestrzeni osobom o skrajnych poglądach. Dla marki budowanej od lat na fundamencie odpowiedzialności społecznej, pomocy uchodźcom i zatrudnianiu osób wykluczonych, zderzenie z narracją środowisk Brauna okazało się poważnym wyzwaniem wizerunkowym.
W odpowiedzi na narastającą krytykę Grupa Arche wydała oświadczenie, w którym powołuje się na ograniczenia prawne. Dział Relacji i Komunikacji firmy podkreśla, że obsługując rocznie tysiące wydarzeń, spółka nie ma uprawnień do weryfikacji poglądów politycznych organizatorów czy ich gości. Rola hotelu ogranicza się do sprawdzenia dokumentów formalnych niezbędnych do zawarcia umowy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności art. 138 kodeksu wykroczeń, bezzasadna odmowa świadczenia usługi może narazić przedsiębiorcę na konsekwencje prawne. Eksperci branżowi, w tym cytowana przez media Marlena Kosiura z portalu InwestycjewKurortach.pl, zwracają uwagę, że w przypadku dużych obiektów umowy często zawierane są przez agencje eventowe, co dodatkowo utrudnia weryfikację końcowego klienta na etapie negocjacji.
Głos zabrał również sam prezes Władysław Grochowski, który – jak przyznał – o sprawie dowiedział się z opóźnieniem. W swoim stanowisku podkreślił, że radykalizm i podsycanie podziałów są obce wartościom jego firmy. Aby pogodzić prawny obowiązek wykonania usługi z moralnym sprzeciwem wobec haseł głoszonych przez środowisko Grzegorza Brauna, podjął decyzję o przekazaniu całego przychodu z tego wydarzenia na rzecz walczącej Ukrainy.
Kontrowersje wokół wydarzenia potęguje lista prelegentów opisana szczegółowo przez serwis OKO.press. W Łochowie mają pojawić się postaci kojarzone z narracją prorosyjską, takie jak Leszek Sykulski czy Sebastian Pitoń, a także osoby, które w przeszłości publicznie podważały wiedzę medyczną. Obecność takich gości w hotelu należącym do przedsiębiorcy deklarującego wspieranie uchodźców z Ukrainy, tworzy dysonans, którego nie są w stanie w pełni przykryć argumenty natury formalno-prawnej. Sprawa ta po raz kolejny otwiera w branży dyskusję na temat granic swobody zawierania umów oraz ryzyka reputacyjnego, jakie niesie ze sobą automatyzacja procesów sprzedaży w dużych obiektach konferencyjnych.









Dodaj komentarz