CORE kontruje projekt ministerstwa. Chce sztywnych kryteriów zamiast uchwał radnych   ANALIZY I RAPORTY

Głos w dyskusji o nowelizacji ustawy o własności lokali zabrała firma CORE. Krakowski deweloper w przesłanym do naszej redakcji stanowisku postuluje wprowadzenie do ustawy sztywnych kryteriów, które automatycznie wyłączałyby profesjonalne obiekty hotelowe spod planowanych restrykcji, zamiast uzależniać każdą inwestycję od uchwały rady gminy. Stanowisko firmy wpisuje się w narrację Arche i Górskich Resortów, wskazującą na ryzyko odpływu kapitału, co stoi w wyraźnym kontraście do spokojniejszych ocen płynących z innej części rynku, np. od Zdrojowej Hotels.

Przypomnijmy, że procedowany przez resort rozwoju projekt zakłada, iż wyodrębnienie samodzielnego lokalu w budynku zamieszkania zbiorowego (np. hotelu) będzie możliwe tylko po spełnieniu dwóch warunków łącznie: lokal musi spełniać normy techniczne właściwe dla mieszkań, a na takie wydzielenie musi zgodzić się rada gminy w drodze uchwały.

CORE w swoim stanowisku nie odrzuca samej idei regulacji, ale punktuje jej obecny kształt, a konkretnie przekazanie decyzyjności w ręce samorządów. Zdaniem dewelopera, uzależnienie możliwości wyodrębniania lokali od uchwał rady gminy stworzy w Polsce nieprzewidywalną mozaikę wymogów i uzależni miliardowe inwestycje od lokalnej polityki. Receptą ma być wprowadzenie do ustawy zamkniętego katalogu kryteriów. Obiekt, który posiada recepcję 24/7, jednego operatora, ewidencję gości i zakaz stałego meldunku, miałby automatycznie wyłamywać się z proponowanych obostrzeń. To próba stworzenia legislacyjnej furtki dla „prawdziwych hoteli”, która miałaby odsiać je od patodeweloperskich inwestycji udających usługi.

W argumentacji CORE pojawia się też wątek ekonomiczny, podnoszony wcześniej przez Władysława Grochowskiego. Michał Salata, członek zarządu spółki, wprost mówi o ryzyku wstrzymania budowy nowych obiektów i spadku wpływów podatkowych dla gmin. Wtórują mu inwestorzy indywidualni, cytowani w materiałach prasowych dewelopera, którzy grożą przeniesieniem kapitału do Hiszpanii czy Niemiec, jeśli polskie prawo utrudni im pasywne inwestowanie w pokoje hotelowe. Narracja jest jasna: restrykcje uderzą w polski kapitał, a skorzystają na tym zagraniczne fundusze.

Warto jednak na te alarmistyczne tony nałożyć filtr chłodnej analizy, którą na łamach „Hotelarza” prezentował niedawno Jan Wróblewski, współtwórca Zdrojowej Hotels. Podczas gdy część rynku wieszczy koniec epoki condo, pionier tego sektora wskazuje, że regulacje są konieczne, by ukrócić wolną amerykankę i budowanie „mieszkań w hotelach”. Z perspektywy podmiotów o ugruntowanej pozycji, które nie budują agresywnie na granicy prawa budowlanego, konieczność uzyskania zgody samorządu nie jest blokadą, lecz elementem zrównoważonego rozwoju i dialogu z lokalną społecznością.

Stanowisko CORE wpisuje się w szerszy front oporu deweloperów, którzy wyrośli na modelu rozproszonej własności. Rynek condo stoi w obliczu testu dojrzałości. Z jednej strony mamy wizję katastrofy kreśloną przez Arche, Górskie Resorty i teraz CORE, z drugiej – spokojny pragmatyzm graczy takich jak Zdrojowa, którzy w uporządkowaniu przepisów widzą szansę na oczyszczenie branży z podmiotów psujących jej reputację. Konsultacje trwają, a ostateczny kształt ustawy pokaże, czy rząd ugnie się pod presją argumentu o „ucieczce kapitału”, czy postawi na uszczelnienie systemu planowania przestrzennego.

CORE to krakowska grupa deweloperska, posiadająca w portfolio m.in. hotel Hyatt Place w Krakowie oraz Sośnicę Resort & Spa w Zakopanem (planuje też obiekt Salamandra w Kościelisku). Firma przygotowuje się obecnie także do realizacji potężnej inwestycji na Antałówce – rewitalizacji sanatorium Sanato o szacowanej wartości 450 mln zł. W listopadzie ubiegłego roku strategicznym partnerem przedsięwzięcia na Antałówce został Mercator Estates, który objął połowę udziałów w realizującej projekt spółce celowej W2 Core Development w której zarządzie zasiadają Michał Salata i Przemysław Dyląg. Co ciekawe w kontekście obecnego sporu o „być albo nie być” rynku condo, deweloper zapowiadał jesienią, że akurat ten flagowy, prestiżowy projekt nie będzie komercjalizowany w systemie sprzedaży pokoi, lecz pozostanie własnością grupy.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *