Tegoroczne roszady w kalendarzu ferii zimowych nie przyniosły oczekiwanego impulsu popytowego dla sektora kwater prywatnych i mniejszych pensjonatów. Z danych zebranych przez serwis otoNoclegi.pl wynika, że dla części drobnych przedsiębiorców z południa Polski sezon 2026 okazał się słabszy od poprzedniego.

Według statystyk platformy, 44 proc. współpracujących z nią gospodarzy z regionów górskich odnotowało niższe obłożenie niż rok temu. Wskazuje to na zadyszkę w segmencie turystyki budżetowej,.W większości analizowanych regionów ponad 60 proc. obiektów dostępnych na portalu nie przekroczyło progu 40 proc. wypełnienia miejsc. Wzrost liczby gości zadeklarowało jedynie 26 proc. ankietowanych właścicieli.
Największe spadki w bazie otoNoclegi.pl widoczne są w Bieszczadach i Beskidach. W tych lokalizacjach zdecydowana większość ofert funkcjonowała przy niskim obłożeniu (poniżej 40 proc.), a obiekty w pełni zarezerwowane stanowiły margines. Dane te sugerują, że turyści korzystający z mniejszych obiektów noclegowych w mniej komercyjnych lokalizacjach mocniej zaciskają pasa lub rezygnują z wyjazdów.
Raport zwraca uwagę na zjawisko polaryzacji, widoczne w popularnych kurortach. W Karkonoszach i na Podhalu, mimo ogólnego spadku średniego obłożenia w serwisie, odnotowano grupę obiektów (ok. 10–20 proc.), które wyprzedały niemal wszystkie miejsca. Anna Kryjer, zarządzająca serwisem, wskazuje, że lokalizacja przestała być gwarantem sukcesu dla kwaterodawców. Klienci tego segmentu dokonują selekcji opartej na ścisłej kalkulacji kosztów lub poszukiwaniu konkretnych udogodnień.
Z perspektywy małych obiektów zmienił się także model rezerwacyjny. Klienci otoNoclegi.pl nie tylko zwlekają z decyzją do ostatniej chwili (średnio tydzień przed przyjazdem), ale też skracają pobyty i wywierają presję na obniżanie cen. Dla drobnych gestorów bazy noclegowej oznacza to mniejszą przewidywalność przychodów i konieczność walki o klienta do samego końca sezonu.










Dodaj komentarz