Polski Holding Hotelowy zamknął 2025 rok przychodami na poziomie 294,7 mln zł (wzrost o 7 proc.) oraz wynikiem EBITDA w wysokości 133,5 mln zł (+11,6 proc.). Skonsolidowane przychody całej Grupy Kapitałowej wyniosły 575,7 mln zł (+10,2 proc.), a EBITDA osiągnęła blisko 127 mln zł. Dobre wyniki operacyjne zbiegają się z wejściem w kluczową fazę strategii na lata 2025-2034, której budżet opiewa na 1,2 mld zł. Aby sfinansować modernizację 12 z 53 obiektów, spółka finalizuje umowę na największy kredyt w historii polskiego hotelarstwa.

– 2025 rok był dla Polskiego Holdingu Hotelowego rokiem wyraźnie lepszym niż pierwotnie zakładaliśmy. Bardzo dobre wyniki osiągnęły szczególnie nasze hotele przylotniskowe, korzystające z rosnącego ruchu lotniczego, co przełożyło się na wzrost obłożenia, ADR i RevPAR w całej sieci. Jednocześnie przy niższej dynamice wzrostu kosztów niż przychodów oraz korzystnych zdarzeniach jednorazowych, poprawiliśmy wyniki operacyjne i EBITDA zarówno w spółce PHH, jak i w całej Grupie – komentuje Rafał Kincer, prezes zarządu PHH.
Dobre wyniki operacyjne zbiegają się z intensywnym cyklem inwestycyjnym, obejmującym modernizacje i rozwój bazy, głównie w liniach Kurort i Uzdrowisko. W minionym roku holding zakończył remonty w Four Points by Sheraton we Wrocławiu (96 mln zł/156 pokoi), voco Katowice (133 mln zł/167 pokoi) oraz w obiektach w Krynicy (30 mln zł) i Międzyzdrojach (31 mln zł). Plany na bieżący rok obejmują otwarcie 156-pokojowego Four Points by Sheraton w Poznaniu oraz rozpoczęcie modernizacji hotelu w Świnoujściu. Równolegle toczą się prace projektowe dla inwestycji w Zakopanem, Szklarskiej Porębie, Kołobrzegu, Podczelu, Świeradowie-Zdroju i Dąbkach.
Zarząd PHH jest na finiszu negocjacji umowy kredytowej na kwotę 800 mln zł z konsorcjum dwóch banków. Pozostałe 400 mln zł niezbędne do realizacji planów inwestycyjnych ma pochodzić ze środków własnych, uzyskanych z dokapitalizowania przez Skarb Państwa w latach 2019-2022. Choć Najwyższa Izba Kontroli zakwestionowała w ostatnim raporcie legalność przekazania tych środków z Funduszu Reprywatyzacji, zarząd holdingu stoi na stanowisku, że uwagi dotyczą decyzji właścicielskich, a nie samego procesu inwestycyjnego. Rafał Kincer zaznacza, że nikt nie podważa sposobu prowadzenia inwestycji przez PHH.

Zarząd jasno komunikuje, że rosnące zadłużenie wpłynie na księgowe wyniki spółki w najbliższych latach. Szczyt wydatków inwestycyjnych przewidziany jest na lata 2026-2027.
– W kolejnych latach będziemy intensyfikować modernizacje i inwestycje w kluczowe zasoby – ludzi, narzędzia i infrastrukturę – co wiąże się ze wzrostem zadłużenia, kosztów odsetkowych i amortyzacji. Oznacza to, że pomimo oczekiwanego dalszego wzrostu przychodów i wyniku operacyjnego, wyniki na poziomie wyniku brutto mogą być niższe niż obecnie. Traktujemy to jako świadomą inwestycję w przyszłą efektywność, rentowność i wzmocnienie pozycji PHH i całej Grupy Kapitałowej PHH na rynku – wyjaśnia Rafał Kincer.
Zarząd zakłada, że wyraźna poprawa wyników finansowych, wynikająca z pracujących już pełną parą zmodernizowanych aktywów, nastąpi od 2028 roku.









Dodaj komentarz