Loft Affair złożył wniosek o upadłośc, zmienił nazwę i właściciela. W różnej kolejności   ANALIZY I RAPORTY

Jeden z największych operatorów najmu krótkoterminowego w Polsce, firma Loft Affair, o której problemach pisaliśmy TU, złożyła z końcem stycznia wniosek o upadłość. A, jak opisuje „Puls Biznesu”, „zadłużona spółka naprędce zmieniła strukturę właścicielską i nazwę”. Do wynajęcia, m.in. na Booking.com, wciąż jest część nieruchomości wynajmowanych wcześniej pod szyldem Loft Affair. Przejęła je spółka Stay Lab. Jej prezesem jest Gerard Bonvicini, były już wspólnik i członek zarządu Loft Affair.

„To może być jedno z najbardziej widowiskowych, a jednocześnie niespodziewanych bankructw 2026 r.” – opisywał „PB” w styczniu. Przychody firmy od 2020 r., gdy wyynosily 4,1 mln zł, rok do roku podwajały się w postępie geometrycznym. W 2024 wzrosły z 42 mln zł do 89,6 mln zł. Dzięki temu w latach 2024 i 2025 firma zdobyła tytuł Gazeli Biznesu w rankingu najbardziej dynamicznych małych i średnich firm w województwie małopolskim, jej prezes, Iwona Kopeć, tytuł Kobiety Biznesu w ubiegłorocznym rankingu 100 Kobiet Biznesu. Loft Affair znalazło się też na liście Diamentów „Forbesa” 2025.

Jednak w drugiej połowie ub.r. firma – obsługującą ok. 500 apartamentów, w tym całe aparthotele, zaczęła mieć zaległości w wypłatach czynszów, aż w końcu całkowicie ich zaprzestała. Przestała też płacić wykonawcom, bo poza zarządzaniem wynajmem uruchomiła drugą nogę działalności – wykańczanie apartamentów przekazywanych pod wynajem. I jak powiedział dziennikowi reprezentujący spółkę radca prawny, Wojciech Budny, choć wynajem nieruchomości pozostawał rentowny, to „w tym drugim segmencie działalności w listopadzie i grudniu 2025 r. spółkę dopadły duże problemy płynnościowe”.

Źródłem problemów Loft Affair miała być druga gałąź działalności firmy – projektowanie i wykańczanie wnętrz Loft Affair LAB

30 stycznia w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Śródmieście spółka złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. „Z tym, że już nie jako Loft Affair, ale… LA Group. – Mając na uwadze brzmienie przepisów prawa, zdecydowałam o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w celu ochrony praw wierzycieli, ale też zabezpieczenia swojej sytuacji prawnej – mówi Iwona Kopeć, prezes LA Group” cytowana przez „PB”.

Już w okresie, gdy spółka zmagała się z problemami z płynnością z zarządu odwołany został Gerard Bonvicini, jak pisze dziennik, „prywatnie partner życiowy Iwony Kopeć”. Sprzedał jej też swoje 49,5 proc. udziałów w LA Group. Transakcja odkupu udziałów przeprowadzona została po cenie nominalnej – cały Loft Affair został więc wyceniony na 100 tys. zł, tymczasem łączne długi spółki szacowane są na kilkadziesiąt milionów zł, a wobec wielu pojedynczych wierzycieli wynoszą ponad 100 tys.  

Część nieruchomości obsługiwanych dotychczas pod marką Loft Affair wciąż jest dostępna do wynajmu (np. przez Booking), ale przez inną spółkę pod nazwą: StayLab. „Okazuje się bowiem, że do dużych zmian doszło w ostatnich tygodniach nie tylko w spółce Loft Affair, ale też siostrzanej Loft Affair Warsaw (LAW), założonej w styczniu 2025 r.” – pisze „Puls Biznesu”. „Dotychczasowymi wspólnikami LAW (po 50 proc.) byli Iwona Kopeć i Gerard Bonvicini. Zdecydowaną większość udziałów (łącznie 90 proc.) sprzedali jednak na rzecz Portugalczyka Luisa Quiny”.  Równocześnie prezesem LAW został Gerard Bonvicini, spółka zmieniła nazwę na Stay Lab, a Luis Quina udzielił szerokich pełnomocnictw Iwonie Kopeć i Gerardowi Bonviciniemu do reprezentowania go na walnych zgromadzeniach „na warunkach i według swobodnego uznania pełnomocnika”.

Dotychczasowa para właścicieli nie odpowiada na pytania, kim jest Luis Quin, stwierdzili jedynie, że Portugalczyk wszedł do spółki „w związku z wcześniejszym zamiarem dokapitalizowania jej działalności” i jednocześnie zastrzegli, że „na obecnym etapie weryfikuje on możliwość udzielenia finansowania”.

Stay Lab przejął część lokalizacji obsługiwanych dotychczas pod marką Loft Affair, tym samym przejmując związane z tym przychody i zyski. Część poszkodowanych wierzycieli Loft Affair twierdzi, że te zmiany to próba ucieczki od odpowiedzialności, a jednocześnie działanie na szkodę wierzycieli. Nieruchomości przejęte przez Stay Lab to nie tylko pojedyncze apartamenty, ale też całe kamienice z kilkunastoma lub kilkudziesięcioma apartamentami.

„Poszkodowani kontrahenci Loft Affair, którzy skrzykują się do wspólnych działań na specjalnie stworzonej grupie na Facebooku [Loft OFFair, skupiającej juz ponad 370 osób i firm], podkreślają jeszcze coś: historię biznesową Gerarda Bonviciniego” – opisuje dziennik. „W internecie można znaleźć informacje, że wobec trzech spółek zarządzanych przez Gerarda Bonviciniego: Valoneo, Hague Agrisolution i Alterneo wszczęto postępowania upadłościowe. W przypadku dwóch pierwszych, w tym Valoneo, które w latach 2015-18 było nawet notowane na francuskim odpowiedniku NewConnect, postępowania te zostały umorzone z powodu braku majątku”.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

2 odpowiedzi do “Loft Affair złożył wniosek o upadłośc, zmienił nazwę i właściciela. W różnej kolejności”

  1. Wierzyciel pisze:

    Grunty warszawskiej spółki Condo Ville odzyskali właściciele po długoletniej egzekucji komorniczej z art.777 kpc
    Spółka zmieniła nazwę na Wave Inn i złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości , uchylając się od opłat zaległych należności, min.koszty egzekucji
    Pozostaje ostrzec przed praktykami pseudo spółek z o.o.

  2. Tomasz pisze:

    tbyło dokładnie odwrotnie. zarabiało tylko wykańczanie wnętrz za chore kwoty a wynajem same straty. Teraz przeskok na nową spółkę nowy słup z portugalii i jazda od nowa a ci co czekają na czynsze już ich nie zobaczą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *