Początek roku przyniósł korektę wyników w branży hotelarskiej. Styczniowe obłożenie uległo obniżeniu zarówno względem grudnia, jak i analogicznego okresu ubiegłego roku. Z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego wynika, że mimo rozpoczęcia ferii zimowych, obiekty wypoczynkowe zanotowały niższe wskaźniki od hoteli o profilu biznesowym.

Początek 2026 roku okazał się trudny dla całej branży. W styczniu blisko 30 proc. wszystkich ankietowanych obiektów zanotowało frekwencję poniżej 30 proc., a obłożenie przekraczające połowę dostępnych pokoi udało się osiągnąć jedynie 28 proc. hoteli. Co charakterystyczne, w tym okresie lepiej radził sobie segment biznesowy, gdzie obłożenie powyżej 50 proc. zadeklarowało 31 proc. obiektów. W przypadku hoteli typowo wypoczynkowych ten wskaźnik wyniósł zaledwie 25 proc., mimo że w drugiej połowie miesiąca rozpoczęły się ferie.
Analiza rok do roku wskazuje na pogorszenie koniunktury. Dla 43 proc. hoteli wyniki były gorsze niż w styczniu 2025 roku, przy czym największa grupa spadkowa straciła do 5 punktów procentowych. Wzrost frekwencji odnotowało 37 proc. badanych, a co piąty obiekt utrzymał wyniki na poziomie sprzed roku. Słabsze rezultaty idą w parze z ostrożną polityką cenową. Choć 56 proc. hoteli podniosło ceny względem ubiegłego roku, dynamika tych wzrostów hamuje – w większości przypadków podwyżki nie przekroczyły 10 proc.
Dane dotyczące ferii zimowych wskazują na zróżnicowane wyniki. W drugiej połowie stycznia 32 proc. hoteli wypoczynkowych notowało obłożenie poniżej 30 proc., a wskaźnik powyżej 70 proc. osiągnęło niespełna 20 proc. obiektów. Prognozy rezerwacyjne na luty zakładają utrzymanie obecnych trendów. W segmencie wypoczynkowym 48 proc. hoteli nie sprzedaje oferty feryjnej, a aktualne obłożenie powyżej 50 proc. deklaruje 16 proc. badanych obiektów.









Dodaj komentarz