Jelenia Góra wprowadza trzyletnie zwolnienie z podatku od nieruchomości dla nowych inwestycji hotelowych i adaptacji istniejących obiektów. Uchwała przyjęta przez Radę Miejską pod koniec lutego ma pobudzić rozwój bazy noclegowej, dotąd koncentrującej się głównie w Karpaczu i Szklarskiej Porębie.

Zwolnienie obejmuje powierzchnie wykorzystywane na działalność hotelarską (PKD 55) i będzie obowiązywać maksymalnie przez trzy lata w formule pomocy de minimis, tj. do 300 tys. euro w ciągu trzech lat. W przypadku nowych obiektów ulga zacznie obowiązywać od początku roku następującego po oddaniu budynku do użytkowania, a dla adaptacji od miesiąca po rozpoczęciu działalności.
Warunkiem jest start inwestycji po wejściu uchwały w życie, czyli po 25 lutego 2026 r. Zwolnienie dotyczy wyłącznie części wykorzystywanej na funkcje hotelowe, pokoi, recepcji i zaplecza.
Procedura formalna i ograniczenia
Aby skorzystać z ulgi, inwestor musi złożyć wniosek do prezydenta miasta wraz z dokumentacją dotyczącą pomocy de minimis oraz deklaracją podatkową. Zwolnienie wymaga corocznego potwierdzenia i wygasa automatycznie w przypadku zaprzestania działalności hotelowej, likwidacji firmy lub upadłości.
Uchwała obowiązuje do końca 2030 r., co wpisuje się w horyzont obowiązywania unijnych regulacji dotyczących pomocy publicznej.
Miasto kontra kurorty
Decyzja władz Jeleniej Góry jest odpowiedzią na wieloletni problem, tj. brak nowych, większych inwestycji hotelowych w granicach miasta, przy jednoczesnym dynamicznym rozwoju bazy noclegowej w okolicznych kurortach.
– Chcemy, żeby to tutaj było centrum kotliny jeśli chodzi o bazę hotelową – argumentował podczas konferencji prasowej prezydent Jerzy Łużniak, wskazując, że inwestorzy wybierają dziś głównie Karpacz, Szklarską Porębę czy Podgórzyn.
Miasto próbuje konkurować nie tylko ulgą podatkową, ale też argumentem infrastrukturalnym. Cytowany przez serwis "Jelenia Góra Nasze Miasto" prezydent miasta podkreśla – Widzimy problemy z wodą i ściekami w Szklarskiej Porębie oraz Karpaczu. W Jeleniej Górze nie mamy problemów z wodą czy kanalizacją. Nasza oczyszczalnia ścieków może przetworzyć dwa razy tyle, co obecnie.
Miasto liczy, że w dłuższym okresie zyska podwójnie, najpierw poprzez nowe inwestycje i miejsca pracy, a po wygaśnięciu ulg także poprzez wyższe wpływy podatkowe i większy udział w ruchu turystycznym regionu.









Dodaj komentarz