Jan Wróblewski: Nowelizacja nie kończy condo, tylko porządkuje rynek   ANALIZY I RAPORTY

„To żaden koniec condo. To próba pogodzenia interesów mieszkańców, turystów i inwestorów oraz zwiększenia ładu przestrzennego” – mówi Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowej Invest & Hotels, komentując projekt nowelizacji ustawy o własności lokali przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

To kolejny głos w sporze o planowane zmiany dotyczące inwestycji realizowanych w formule condo i aparthoteli oraz o granice najmu krótkoterminowego. Po naszej wcześniejszej publikacji o krytycznych uwagach Sądu Najwyższego do projektu, komentarz Wróblewskiego pokazuje, że na rynku nie ma jednolitego sprzeciwu wobec nowych przepisów.

 

O co chodzi w zmianach

Chodzi o inwestycje realizowane formalnie jako budynki zbiorowego zamieszkania, m.in. aparthotele, w których lokale w praktyce zaczęły pełnić funkcję mieszkań. W dużych miastach prowadzi to do konfliktów z mieszkańcami i samorządami oraz do napięć wokół zagospodarowania przestrzennego. W kurortach problemem staje się z kolei przeurbanizowanie, które obniża atrakcyjność turystyczną i coraz mocniej obciąża lokalną infrastrukturę.

Współtwórca Zdrojowej, jednej z największych grup hotelarskich w Polsce, ocenia, że projekt nie zmierza do likwidacji segmentu condo, lecz do ograniczenia zjawisk, które przez lata narastały zarówno w dużych miastach, jak i w kurortach. W jego opinii nowe przepisy mają przywrócić równowagę między interesem inwestora, oczekiwaniami mieszkańców i rolą samorządu w kształtowaniu przestrzeni.

Jak podkreśla, kluczowe znaczenie mają dwa elementy: wymaganie spełnienia warunków techniczno-budowlanych właściwych dla mieszkań oraz większa rola gmin w decydowaniu o tym, czy w danej inwestycji będzie można wydzielać lokale. To właśnie ten mechanizm budzi dziś najwięcej emocji, ale z perspektywy Wróblewskiego nie oznacza zamknięcia rynku, tylko narzucenie mu ram, których dotąd często brakowało.

-Zamiast niczym nieskrępowanej urbanizacji zgoda samorządu oraz lokale o minimalnej powierzchni 25 m², lepiej nasłonecznione, z wymaganą izolacją akustyczną, większą odległością od innych budynków, zapewnionymi miejscami postojowymi i dostępem do placu zabaw powyżej 20 lokali mieszkalnych, to rozwiązanie korzystne dla mieszkańców i miast – wskazuje współzałożyciel Zdrojowej Invest & Hotels.

 

Rynek nie mówi jednym głosem

Odnosi się też do argumentów części krytyków projektu, którzy twierdzą, że nowe przepisy nadmiernie ingerują w działalność inwestorów albo powielają rozwiązania już obecne w obowiązującym prawie. -Jeśli to obiekt hotelarski, to według obowiązujących przepisów musi być wpisany do odpowiedniej ewidencji przed rozpoczęciem świadczenia usług. Zatem postulaty formułowane przez część graczy rynkowych są już spełnione. Krytyczne wypowiedzi zainteresowanych kancelarii prawnych powinny koncentrować się na realnych problemach prawnych, a nie rozwiązaniach społecznych – mówi Wróblewski.

Zaznacza przy tym, że wpływ nowych regulacji na inwestycje będzie zależał przede wszystkim od decyzji samorządów. -Wpływ finansowy nowych regulacji na inwestycje jest potencjalny, ponieważ zależy od gmin. Jednocześnie przepisy nie wpłyną na funkcjonujące już obiekty condo. Zagraniczny kapitał nie zostanie uprzywilejowany – będzie musiał działać na tych samych zasadach lokalnie – podkreśla.

W ocenie Wróblewskiego projekt nie powinien więc być odczytywany jako próba zamknięcia całego segmentu, lecz jako wzmocnienie kontroli nad tym, gdzie i na jakich zasadach tego typu inwestycje będą mogły powstawać. - Liczymy, że oczekiwania społeczne, samorządów i odpowiedzialnych inwestorów okażą się ważniejsze niż interesy typowych deweloperów oraz politycznych lobbystów, dzięki czemu nowelizacja sprawnie wejdzie w życie – dodaje.

Ten komentarz pokazuje, że teza o jednolitym froncie rynku przeciwko zmianom jest zbyt daleko idąca. Obok krytyki płynącej z części kancelarii i deweloperów pojawiają się też głosy, że segment condo wymaga mocniejszych reguł niż dotąd.






Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *