Accor zakończył pierwszy kwartał 2026 r. przychodami niższymi od oczekiwań rynku. Grupa podkreśla, że początek roku był mocny, ale od marca na wyniki coraz wyraźniej wpływa spadek popytu na Bliskim Wschodzie, związany z wojną w Iranie – podał Reuters.

Największa w Europie grupa hotelowa pod względem portfela, odnotowała w pierwszym kwartale 2026 r. spadek przychodów o 2,7 proc. rok do roku, do 1,31 mld euro. Konsensus analityków ankietowanych przez spółkę zakładał nieco wyższy wynik – 1,33 mld euro.
Jednocześnie RevPAR, czyli przychód na dostępny pokój, wzrósł w skali grupy o 5,1 proc. rok do roku. Dane nie są więc jednoznacznie słabe, ale pokazują presję na wybranych rynkach. Szczególnie widoczne było to w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie RevPAR spadł o 9 proc.
Bliski Wschód ma dla Accoru istotne znaczenie. Jak podała spółka, na koniec grudnia 2025 r. region odpowiadał za 8 proc. portfela pokoi grupy, a w 2025 r. za 12 proc. przychodów z pokoi.
Martine Gerow, dyrektor finansowa Accoru, powiedziała podczas telekonferencji, że kwartał rozpoczął się dobrze w styczniu i lutym, ale od początku wojny w Iranie nastąpił spadek popytu na Bliskim Wschodzie. W marcu pogorszenie było, jak zaznaczyła, niemal wyłącznie efektem niższego obłożenia, przy ograniczonym spadku cen.
Grupa nie wycofuje się jednak z prognoz wzrostu na 2026 r. Gerow zastrzegła, że wpływ konfliktu i jego konsekwencje dla globalnej gospodarki pozostają niepewne.








Dodaj komentarz