Powstający w pierwszej linii brzegowej w Kołobrzegu 5-gwiazdkowy hotel Mearl o wartości ponad 400 mln zł pierwszych gości przyjąć ma w połowie 2027 roku. Jak zapowiada inwestor, ma to być miejsce, które zmieni sposób myślenia o pobycie nad Bałtykiem.

Mearl dysponował będzie 369 pokojami i apartamentami oraz rozbudowanymi strefami gastronomii, wellness, spotkań i wydarzeń. Za projekt odpowiada pracownia KM Rubaszkiewicz Architekci, a nadzór nad techniczną stroną inwestycji sprawują inżynierowie ze szczecińskiej firmy PM SERVICES. Projekt opiera się na spójności architektury, materiałów, światła, akustyki i sposobu obsługi przyszłych gości. Wiele elementów wykończeniowych sprowadzanych jest z różnych części Europy, aby każdy detal mógł zostać podporządkowany jednej wizji miejsca.

– Budujemy hotel, który ma zachwycać przez pokolenia, a to wymaga czasu, konsekwencji i współpracy z najlepszymi partnerami – mówi Zbigniew Woźniak, inwestor i właściciel Grupy Spółek Woźniak. – W Mearl zależy nam na tym, aby wszystko działało wtedy, kiedy jest potrzebne, najlepiej zanim gość zdąży o to poprosić. Dlatego tak dużą wagę przykładamy do architektury, detalu i kultury obsługi. Chcemy stworzyć miejsce kompletne: od pierwszego momentu styczności z naszą marką do ostatniego.
Obecnie prace koncentrują się na finalizacji zaawansowanych instalacji oraz wykańczaniu wnętrz. Za ten etap odpowiada ATC Development z Grupy Spółek Woźniak, nadzorująca realizację inwestycji po stronie technicznej. – Wchodzimy w etap, w którym konstrukcja zaczyna ustępować miejsca rozwiązaniom decydującym o codziennym komforcie gości. Integrujemy systemy zarządzania budynkiem z architekturą, instalacjami i wykończeniem tak, aby ich działanie było odczuwalne, ale niewidoczne. To praca wymagająca dużej precyzji, bo w takim obiekcie każdy detal ma znaczenie – podkreśla Paweł Kleszcz, dyrektor ATC Development, odpowiedzialny za nadzór nad realizacją inwestycji. •










Dodaj komentarz