Obłożenie hoteli we Wrocławiu w kwietniu wzrosło w porównaniu z kwietniem 2025 r. o ponad 6,5 p.p., ale przy cenie zbliżonej do ubiegłorocznej. Z kolei średnie ceny w Poznaniu wzrosły o ponad 36 zł, ale przy obłożeniu na poziomie ubiegłorocznym. Summa summarum RevPAR na wszystkich rynkach w największych miastach był lepszy o ok. 10 proc. niż rok wcześniej.

W Warszawie wyniki cały czas wyglądają bardzo dobrze. Obłożenie w kwietniu wzrosło, według danych firmy STR, o ponad 2,5 p.p. (5 proc.), a średnie ceny o blisko 18 zł (4 proc.), osiągając 440 zł (ponad 100 euro, o czym jeszcze kilka lat temu rynek mógł tylko marzyć, szczególnie w takim miesiącu jak kwiecień, choć i tak w Pradze wynosiły 139 euro, a w Budapeszcie 124), dzięki czemu RevPAR o prawie 30 zł (9,4 proc.)
Ale najlepiej w kwietniu było w Krakowie, gdzie obłożenie wzrosło o 3 p.p. do ponad 80 proc. – najwyższe w regionie CEE (na pewno m.in. dzięki półfinałowi Ligi Konferencji w piłce nożnej z udziałem londyńskiej drużyny Crystal Palace, a także koncertom Erica Claptona, Erosa Ramazottiego i jubileuszowym z okazji 45-lecia Lady Pank), średnie ceny o 23 zł do 447 zł – wyższe niż w Warszawie, dzięki czemu RevPAR o ponad 30 zł do 358 zł (84 euro, tylko o 6 euro niższe niż w Budapeszcie).
W Trójmieście wszystkie wskaźniki w kwietniu rosły równomiernie – obłożenie o 3 p.p. (4,2 proc.), ceny o 17 zł (4,7 proc.) do ponad 400 zł, dzięki czemu RevPAR o 23 zł (9,1 proc.). Z kolei we Wrocławiu obłożenie hoteli wzrosło o ponad 6,5 p.p. (11,6 proc.), ale ADR był wyższy tylko o 2,6 zł. Odwrotnie w Poznaniu, gdzie obłożenie pozostało na ubiegłorocznym poziomie ok. 68,5 proc. za to średnie ceny były wyższe o 36 zł (10,5 proc.). Na końcu w obydwu miastach RevPAR wzrósł o ponad 10 proc.










Dodaj komentarz