Lokale i pomieszczenia, w których świadczone są usługi hotelarskie, od 30 czerwca muszą być wyposażone w autonomiczne czujki dymu. W określonych przypadkach dochodzi także obowiązek montażu czujek tlenku węgla. Przepisy zostały ogłoszone już w 2024 r., ale właśnie teraz mija termin ich wdrożenia dla działających obiektów.

Zmiany wynikają z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 listopada 2024 r., zmieniającego przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. Nowe regulacje zostały ogłoszone w Dzienniku Ustaw 22 listopada 2024 r., ale dla części istniejących obiektów przewidziano okresy przejściowe.
Kogo dotyczy termin 30 czerwca
Najbliższy termin dotyczy istniejących lokali i pomieszczeń, w których świadczone są usługi hotelarskie. Obejmuje to nie tylko klasyczne hotele, ale również część pensjonatów, pokoi gościnnych, apartamentów na wynajem i innych form krótkoterminowego zakwaterowania, jeśli są wykorzystywane do świadczenia usług hotelarskich.
Podstawowym obowiązkiem jest montaż autonomicznych czujek dymu. Czujki tlenku węgla są wymagane tam, gdzie odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, czyli m.in. przy urządzeniach grzewczych, piecach, kotłach, kominkach lub innych instalacjach mogących generować ryzyko emisji czadu.
Z obowiązku wyłączone są części budynku objęte systemem sygnalizacji pożarowej, który zapewnia co najmniej równorzędny poziom bezpieczeństwa pożarowego. Nie oznacza to jednak automatycznego zwolnienia całego obiektu. Właściciel lub zarządca powinien sprawdzić, które pomieszczenia są rzeczywiście objęte systemem i czy jego zakres odpowiada wymaganiom przepisów.
Sam montaż nie zamyka sprawy
Poza samym zamontowaniem urządzeń liczy się ich właściwe rozmieszczenie, sprawność, zasilanie, okresowa kontrola i dokumentowanie działań. W razie zdarzenia znaczenie będzie miało nie tylko to, czy czujka była zamontowana, ale również czy była sprawna i utrzymywana zgodnie z przeznaczeniem.
Ryzykiem jest tzw. pozorna zgodność, urządzenia są na miejscu, ale nikt regularnie nie sprawdza ich działania, baterii, stanu technicznego ani zgodności z rzeczywistym układem pomieszczeń.
Bezpieczeństwo i odpowiedzialność
Państwowa Straż Pożarna od miesięcy wskazuje, że czujki dymu i tlenku węgla są jednym z najprostszych sposobów ograniczenia ryzyka śmierci lub zatrucia w budynkach mieszkalnych i obiektach noclegowych. W hotelach, pensjonatach i apartamentach ma to dodatkowe znaczenie, bo gość zwykle nie zna budynku, układu korytarzy, lokalizacji wyjść ewakuacyjnych ani procedur obowiązujących w obiekcie.
Po ewentualnej szkodzie znaczenie może mieć to, czy właściciel lub zarządca spełnił wymagania, prowadził kontrole i był w stanie wykazać, że zabezpieczenia działały nie tylko na papierze.










Dodaj komentarz