Rekordowa fala upałów w Europie nie przełożyła się na spadek wyników hotelowych – wynika z analizy CoStar/STR. W najgorętszych dniach czerwca hotele wyższych kategorii notowały wzrosty obłożenia rok do roku, a w części miast i lokalizacji nadmorskich wysokie temperatury mogły wręcz wspierać popyt.

Ostatnia fala upałów, która rozpoczęła się ok. 20 czerwca na Półwyspie Iberyjskim i w kolejnych dniach przesuwała się na północ Europy, była najtrudniejszym pogodowo okresem tego roku. Rekordowe temperatury odnotowywano w wielu krajach, a problem potęgowały wysokie temperatury nocą, miejska zabudowa zatrzymująca ciepło oraz ograniczona dostępność klimatyzacji w budynkach mieszkalnych w części europejskich, historycznych miast.

Wpływ ekstremalnych temperatur miał wpływ na ruch turystyczny. Część muzeów i atrakcji skracała godziny otwarcia albo czasowo zamykała się dla odwiedzających. Dane hotelowe nie pokazują jednak wyraźnego negatywnego efektu dla branży.
Z analizy CoStar/STR wynika, że hotele wyższych kategorii zwiększały obłożenie rok do roku w każdym dniu tygodnia zakończonego 27 czerwca. Firma badawcza wskazuje, że to efekt utrzymującego się ruchu międzynarodowego, popytu korporacyjnego oraz grupowego. W hotelach select service i budget widoczne były spadki obłożenia w środku tygodnia, ale od czwartku do soboty segmenty te wróciły do wzrostów, co może wskazywać na mocniejszy popyt wypoczynkowy.

Najlepiej radziły sobie rynki południowej i wschodniej Europy. W wielu przypadkach wzrosty obłożenia wpisywały się jednak w trend widoczny już w poprzednich tygodniach, dlatego CoStar/STR ostrożnie ocenia bezpośredni wpływ samej fali upałów. Bardziej widoczny efekt pojawił się w weekendy w wybranych miastach, m.in. Amsterdamie, Brukseli i Pradze, gdzie obłożenie rosło znacznie mocniej niż średnio w miesiącu. Według analityków może to sugerować popyt typu staycation, czyli krótkie pobyty mieszkańców szukających odpoczynku od przegrzanych mieszkań w klimatyzowanych hotelach.
Wysokie temperatury i sezonowość wspierały też popyt w lokalizacjach nadmorskich. CoStar/STR wskazuje, że dziewięć z dziesięciu analizowanych rynków coastal odnotowało wyraźnie lepszą dynamikę obłożenia niż w poprzednich trzech tygodniach. Największą poprawę zanotował Cypr, któremu dodatkowo pomogła poprawa nastrojów po porozumieniu między USA i Iranem. Wcześniej, od marca, rynek ten notował spadki, a w pierwszych trzech tygodniach czerwca obłożenie było niższe rok do roku o 9,2 proc.
Szczególnie dobrze wypadła Francja, mimo że była jednym z krajów najmocniej dotkniętych upałami. Obłożenie hoteli wzrosło tam o 2 proc. rok do roku, do 79,9 proc. Był to jeden z lepszych wyników w Europie i najwyższa dynamika wśród pięciu największych rynków hotelowych. Wzrosty były widoczne zarówno w Paryżu, jak i w innych miastach oraz na rynkach nadmorskich.

Dobrze poradził sobie również subrynek Cannes/Antibes, wspierany przez Cannes Lions International Festival of Creativity. Obłożenie wzrosło tam o 15,2 proc. rok do roku, do 88,5 proc. Według CoStar/STR za wzrostami we Francji stał zarówno popyt międzynarodowy, jak i krajowy. W hotelach luxury i upper upscale obłożenie zwiększyło się o 5,2 proc., a w segmentach midscale i economy o 3,6 proc. Ten drugi wynik może wskazywać na dodatkowy popyt ze strony mieszkańców szukających tańszego pobytu w klimatyzowanych obiektach.
W Paryżu ekstremalne temperatury nie zatrzymały popytu związanego z fashion weekiem. Stolica Francji osiągnęła 91,3 proc. tygodniowego obłożenia, najwyższy poziom spośród analizowanych europejskich rynków. W środku tygodnia obłożenie było płaskie lub nieco niższe rok do roku, ale wzrosty weekendowe podniosły wynik tygodnia o 0,7 proc. względem 2025 r. CoStar/STR zwraca uwagę, że przy tak wysokich poziomach obłożenia niewielkie wahania rok do roku są typowe i nie muszą wynikać z pogody.










Dodaj komentarz