Władze Wieliczki i hotelu Turówka - gdzie swoje centrum pobytowe miała włoska reprezentacja piłkarska - doceniają skalę promocji, jaką dzięki temu zyskali.
"Jesteśmy miastem turystycznym, więc każda minuta, w której się mówi o Wieliczce, jest dla nas niesamowitą promocją i umocnieniem marki" - powiedział PAP burmistrz miasta Artur Kozioł. Dlatego - jego zdaniem - nie ma znaczenia fakt, że podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej do Wieliczki nie przyjechało dużo włoskich kibiców.
"Włosi są dużym rynkiem turystycznym, także w turystyce pielgrzymkowej, więc najważniejsze, że mogliśmy ich zapraszać i mówić o Wieliczce i kopalni soli; potem będziemy oceniać efekty" - dodał burmistrz.
"Włosi są dużym rynkiem turystycznym, także w turystyce pielgrzymkowej, więc najważniejsze, że mogliśmy ich zapraszać i mówić o Wieliczce i kopalni soli; potem będziemy oceniać efekty" - dodał burmistrz.
Źródło: http://wyborcza.pl












Dodaj komentarz