Zamach na MoCarta i szaleniec w hotelu Bryza w Juracie

Zarzut uszkodzenia mienia usłyszał 50-latek z Warszawy, który w tym tygodniu rozbił jaguarem szklane drzwi hotelu w Juracie, wjechał na dziedziniec i wystraszył gości bronią hukową. Teraz jest już na wolności – informuje serwis RMF24. Sprawca wyrządził w hotelu szkody szacowane na 25 tys. zł. Najwięcej spośród zniszczonych przedmiotów warte są szklane drzwi i fontanna. Broń, z której miał strzelać mężczyzna, nie wymaga pozwolenia - to rewolwer hukowy, kaliber 6 milimetrów. Wiadomo, że 50-latek był trzeźwy. Testy wykazały także, że nie był pod wpływem żadnych środków odurzających. Według ustaleń policji, była to pierwsza wizyta mężczyzny w hotelu Bryza. Miał on tam zarezerwowany pokój. Wieczorem rozbił jednak szklane drzwi, wjechał samochodem na dziedziniec i, według świadków, kilkukrotnie strzelał z rewolweru. Potem jeździł autem po dziedzińcu i uszkodził hotelową fontannę. Uspokoił się dopiero, gdy wezwani na miejsce policjanci oddali strzały ostrzegawcze. Co ciekawe wizyta szaleńca zbiegła się niemal w czasie z wyjątkową uroczystością 20-lecia istnienia hotelu, przypadającą dokładnie dziś. Dzisiejszą galę uświetni spektakl „Zamach na MoCarta” w wykonaniu znanych aktorów Teatru Syrena z Warszawy. Jubileuszowy spektakl odbędzie się na specjalnie zbudowanej scenie na kortach tenisowych Hotelu Bryza.

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *