Renaissance na Okęciu nie może wystartować

Władze lotniska Okęcie unieważniły przetarg na dokończenie budowy pięciogwiazdkowego hotelu Renaissance naprzeciwko Terminalu 2. Inwestycja miała być gotowa jesienią ub. r., ale wykonawca zbankrutował, a za dokończenie rozpoczętej budowy firmy chciały półtora razy tyle pieniędzy, ile przygotowały władze lotniska - informuje Gazeta.pl Hotel powstanie naprzeciwko terminala pasażerskiego, obok 4-gwiazdkowego Courtyard by Marriott. Obydwoma hotelami zarządzać będzie, należącą do Polskich Portów Lotniczych, spółka Port-Hotel, która w grudniu 2010 roku podpisała umowę franczyzową z Global Hospitality Licencing, spółką-córką Marriott Int. Właścicielem hotelu będą PPL, które w całości finansują budowę ze środków własnych. 8-kondygnacyjny obiekt powstanie z wykorzystaniem konstrukcji istniejącego parkingu wielopoziomowego i dysponować będzie 225 pokojami i 1,5 tys. mkw. powierzchni konferencyjnej, a całość inwestycji kosztować ma ponad 140 mln zł. Inwestycje realizowała firma Alpine. Prace zaczęły się w 2012 r, hotel miał być gotowy jesienią 2013. Ale w połowie czerwca austriacka spółka-matka Alpine ogłosiła upadłość układową. Po pół roku, w styczniu 2014 r. władze PPL ogłosiły przetarg na dokończenie prac. Zarezerwowały na to 93 mln zł. Zgłosiły się tylko dwa konsorcja: Hochtief i Warbud, które chciało prawie 150 mln zł oraz Porr i Teerag, które chciało 143 mln zł. Po kilku tygodniach namysłu władze Okęcia we wtorek postanowiły unieważnić przetarg. Co teraz? PPL może ogłosić nowy przetarg, zmieniając jego warunki, tak, by inwestycja stała się mniej kosztowna, np. wydłużając okres prac. Może też szukać partnera do inwestycji, oddając mu część udziałów w hotelu. Może też sprzedać hotel - choć to rozwiązanie jest najmniej prawdopodobne, bo luksusowy hotel przy lotnisku, działający w ramach globalnej sieci hotelowej powinien być obiektem dochodowym. Budowa hotelu zaczęła się, gdy szefem PPL był Michał Marzec. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska odwołała go kilka tygodni temu, na jego miejsce przyszedł Michał Kaczmarzyk. To on podejmie decyzję, co dalej robić z hotelem. Do czasu ogłoszenia tej decyzji nie da się określić, kiedy hotel może być gotowy. Raczej nie należy się spodziewać, by nastąpiło to szybciej, niż jesienią 2015 r.

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *