Przetargiem stulecia nazywają mirszczanie październikową sprzedaż niespełna 1,5-hektarowej działki ze zrujnowanym basenem. Ma tam powstać hotel, ale w mieście pojawiły się ostatnio obawy, że zamiast hotelu zbudowany zostanie wielko-powierzchniowy sklep. - "Przetarg stulecia"? - burmistrz Mirska Andrzej Jasiński raczej żartobliwie przyjmuje to określenie. - W innych gminach skala tej transakcji może tylko wzbudzić uśmiech politowania, ale rzeczywiście w Mirsku była to jedna z największych transakcji mieniem gminy.
Źródło: NOWINY JELENIOGÓRSKIE(2007-12-18) str.: 15









Dodaj komentarz