Gargamele się mnożą

Czarny Kot pączkuje w oczach. Obok wieżyczek wyrósł ceglany blok. - To nie jedyny "gargamel" w stolicy - mówią architekci. Dobudowaliśmy tylko klatkę przeciwpożarową - zastrzega właścicielka Czarnego Kota Elżbieta Studzińska, gdy pytamy o czteropiętrowy budynek z łukowatymi oknami pod dachem przy Okopowej 65. Nie chce rozmawiać o żadnych pozwoleniach na budowę.

Źródło: RZECZPOSPOLITA - WARSZAWA(2008-04-05) str.: 2

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.