Borowiecki znów ożyje

Jeśli wszystkie inwestycje byłyby realizowane w takim tempie jak niedoszły hotel Borowiecki, to w Łodzi nic nigdy by nie powstało. Na szczęście za dwa tygodnie powinna znów ruszyć budowa. Obiekt ten to najbardziej pechowa budowla w historii naszego miasta. U zbiegu ulic Piotrkowskiej i Radwańskiej, gdzie od 13 lat bez powodzenia próbuje się wybudować hotel, znów nie ma żywej duszy. Kolejny inwestor wstrzymał wszystkie roboty, a plac budowy zamknięto na cztery spusty. Hotel o nazwie Borowiecki powstanie za to przy ul. Ka­sprzaka. Zamierza go wybu­dować firma Art-Dom, zna­na ze sprzedaży sprzętu RTV i AGD. Będzie miał trzy-gwiazdkowy standard z 56 pokojami, salami konferencyj­nymi i restauracją. Powstanie w dwóch trzypiętrowych by­łych budynkach biurowych. Pomiędzy nimi stanie szklany łącznik, w którym zaplanowa­no apartamenty. Inwestycja ma być gotowa jeszcze w tym roku. A kim był Karol Boro­wiecki Jednym z głównych bohaterów "Ziemi obiecanej" Władysława Reymonta.

Źródło: ECHO MIASTA - ŁÓDŹ (2008-08-11) str.: 4

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.