Większość biznesmenów, szczególnie początkujących, zwykle chętnie korzysta z franczyzy, bo oferuje ona gotowe rozwiązania i wypromowany już produkt. W Polsce jednak nie cieszy się wielkim powodzeniem. Jeszcze ponad 63 proc. do średniej światowej. Obecnie 65 proc. wszystkich hoteli (wujęciu globalnym) działa w ramach sieci. W USA- ojczyźnie franczyzy hotelowej - aż 75 proc. Najbardziej dynamicznie rośnie ten rynek w Chinach i Indiach. A w Polsce? W naszym kraju jest już obecnych 8 z 10 największych sieci, np. Starwood (Sheraton, Bristol i Westin) oraz Carlson (Radisson Sas). Jednak hoteli nie maj ą zbyt wielu - stanowią zaledwie około 1,3 proc. wszystkich tego rodzaju obiektów na terenie Polski. Hilton bazuje na przykład na obiektach własnych. Marriott podobnie (ma tylko jeden obiekt we franczyzie). Podobnie sytuacja wygląda w całej Europie Środkowej i Wschodniej. Są i będą kłopoty z kapitałem. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Przede wszystkim brakuje inwestorów, mających odpowiednio duży kapitał do zbudowania hotelu - wskazują eksperci. Przeciętny środkowoeuropejski przedsiębiorca ma bowiem trudności z otrzymaniem odpowiedniego kredytu na budowę hotelu. Tymczasem, według ekspertów, sytuacja pogorszy się jeszcze z powodu kryzysu finansowego, kiedy banki zaostrzą kryteria kredytowe. - Obecnie branża hotelarska wchodzi w dołek. Główne czynniki to spadek liczby przyjazdów z powodu aprecjacji złotego, wzrost kosztów budowy, wzrost kosztów pracy i brak pracowników. W wyniku kryzysu finansowego znacząco wyhamuje rozwój gospodarczy Polski, a to spowoduje spadek inwestycji w turystykę. Kapitał będzie drogi, przez pewien czas może być nawet nieosiągalny, czyli inwestorzy będą musieli wykładać środki własne - przewiduje Maciej Grelowski, były szef Orbisu, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Clubu. A tych, którzy dysponują kwotą konieczną do sfinansowania całego przedsięwzięcia, można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego problemy z finansowaniem inwestycji będą trwały, nawet się powiększą. Po drugie franczyza hotelowa ma długi okres zwrotu, a środkowoeuropejscy biznesmeni znani są z chęci szybkiego dorobienia się. Z dwóch powyższych powodów franczyzobiorcami na terenie Polski są najczęściej grupy inwestycyjne, które mają odpowiedni kapitał własny i zdolność kredytową, a w dodatku potrafią lokować kapitał w długim terminie. W większości pochodzą z zagranicy. Dla przykładu: obiektami sieci Intercontinental zarządza w Polsce firma Azure Properties z Wielkiej Brytanii, a hotele grupy Accor (Ibis, Mercure, Sofitel, Novotel) otwiera w Polsce firma Orbis.
Źródło: PARKIET (Dodatek Specjalny)(2008-10-16) str.: A06









Dodaj komentarz