Krynica liczy na aukcje

Ponad milion złotych chce zaro­bić spółka Uzdrowiska Krynica-Żegiestów na sprzedaży zabytkowych kolekcji obrazów. Dwadzieścia obrazów wystawiono na sobotniej aukcji w krakowskim sa­lonie Desa. Były najcenniejszymi po­zycjami podczas licytacji. Cena wy­woławcza za sześć panneaux autor­stwa Kazimierza Sichulskiego wyno­siła 400 tys. zl, a za 14 obrazów Felik­sa Wygrzywalskiego - 700 tys. Obie okazały się nie do przełknięcia dla ku­pujących. -Chętni byliby, ale na pojedyncze obrazy i w nieco niższej cenie - zdradził nam pracownik Desy. Tymczasem warunkiem sprzedaży jest zbycie kolekcji w całości. Wielkie malowidła olejne (każde ok. 3 m wysokości) utrzymane są w modnym przed II wojną stylu art deco. Przez pół wieku stanowiły ozdobę okazałego hotelu-pensjonatu Lwigród, którego budowę w 1928 r. w Krynicy sfinansowała lwowska kasa chorych oraz urzędnicy zrzesze­ni w Zakładzie Pensyjnym Urzędni­ków Prywatnych we Lwowie. Nie przypadkiem też autorami byli lwowiacy: Sichulski namalował sceny mitologiczne do klatki schodowej hotelu, natomiast Wygrzywalski - cykl z tańcami do sali balowej. Pre­zes uzdrowiskowej spółki Janusz Ci­sek ich sprzedaż uzasadniał brakiem odpowiedniego miejsca na ekspono­wanie wielkich malowideł, a także wy­sokimi kosztami koniecznej renowa­cji. Nie bez znaczenia są też pieniądze, których spółce brakuje na konieczne inwestycje.

Źródło: GAZETA WYBORCZA - KRAKÓW (2008-12-15) str.: 3

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.