Słowacja weszła do finansowej elity Unii

Słowacja zgromadziła już ponad 7 mld euro w bankno­tach i 167 mln euro w mone­tach. W styczniu pensje na Słowacji wypłacane będą już tylko w euro. Więc kto pakietu startowego nie kupił, i tak euro na swoim koncie znajdzie. I wypłaci je sobie z najbliż­szego bankomatu. Jak zawsze, gdy przychodzi nowe, część społeczeństwa podchodzi do zmian scep­tycznie. - Na razie nikt nie ma głowy, żeby myśleć o euro. Trzeba odespać sylwestra - mówi Vitek Bodolik ze Skalitego. - Przeżyliśmy już rozdzielenie Czechosłowacji, wstąpienie do Schengen, więc i euro jakoś przeżyjemy- żartuje. Zaraz dodaje, że Polacy, którzy chcieliby przyjechać na narty, nie powinni się oba­wiać wzrostu cen. Takie zapewnienia powta­rzają też właściciele hoteli i pensjonatów w miejscowoś­ciach położonych nieopodal polskiej granicy. - U nas nic się nie zmieniło. Nocleg kosztuje 550 koron od osoby za dobę, czyli licząc po nowemu wychodzi 18,25 euro - mówi Michał Majchrak, który prowadzi pensjonat Silvester w Skalitem. W cenę wliczone są śniadanie oraz obiad. Majchrak uspokaja, że na­wet po 16 stycznia będzie można u niego płacić w zło­tówkach. Bo to żaden problem iść do kantoru i wymienić zło­tówki na wspólną europejską walutę. A koszt wymiany zo­stanie doliczony do ceny noc­legu. I tak biznes będzie się kręcić.

Źródło: POLSKA (2009-01-02) str.: 4

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.