Sebastian Pruchniak, hotel Royal Białystok: Myślę, że mamy najwyższą średnią cenę w mieście. Jest już blisko 300 zł.

- Myślę, że miejsce na nowe hotele w Białymstoku jeszcze jest. Jestem w tym mieście od pięciu lat, na początku w hotelu Cristal, teraz od prawie trzech lat w hotelu Royal. Sprawdzając dane historyczne, stwierdzam, że obłożenie rosło z roku na rok, średnia cena też. Chociaż kiedy przyjechałem do Białegostoku, a wcześniej pracowałem w hotelach w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, cena była bardzo niska – mówił podczas naszej regionalnej debaty z cyklu „Śniadań Hotelarza” Sebastian Pruchniak, dyrektor hotelu Royal w Białymstoku. Pełna relacja z wydarzenia w najnowszym wydaniu miesięcznika. - Royal jest na rynku od dwóch lat i pracujemy teraz już nad ceną, a nie nad obłożeniem. Myślę, że mamy najwyższą średnią cenę w Białymstoku. Jest już blisko 300 zł. – mówi Sebastian Pruchniak. - Wykwalifikowanej kadry, którą można pozyskać, na rynku w ogóle nie ma. Są na pewno ludzie po hotelach, których można by próbować wyciągać za jakieś większe pieniądze. Ja generalnie czuję się jak taki rekruter non stop, non stop rekrutujemy ludzi, i to od samego początku. I musieliśmy podnieść znacząco pensje w porównaniu z tym, co oferowaliśmy na początku trzy lata temu – dodaje Sebastian Pruchniak. Prenumeratę "Hotelarza" można zamówić TUTAJ, bądź pod numerem telefonu 22 333 88 26

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

1 komentarz do “Sebastian Pruchniak, hotel Royal Białystok: Myślę, że mamy najwyższą średnią cenę w mieście. Jest już blisko 300 zł.

  1. żeby wiedzieć czy ma się najwyższa cene średnią to trzeba korzystać z STR takie śniadanie i debaty na pewno powinny Państwu pomóc zbudować wspólnie rynek i zaufanie do siebie nawzajem, jak będziecie widzieć ceny średnie i frekwencje w mieście to możecie go wtedy świadomie nie psuć tylko poprawiać ot co…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *