Piwnice „Arkony” zostaną za płotem

Jutro ekipa, która zbu­rzyła hotel "Arkona"za­kończy pracę. Wyjadą ostatnie maszyny. Teren będzie ogrodzony do czasu, gdy inwestor znaj­dzie pieniądze na budo­wę nowego hotelu. Na placu budowy trwają ostatnie prace porządkowe. Wywożony jest sprzęt, któ­rym rozbierano hotel. Po "Arkonie" został jedynie funda­ment i lej o głębokości prawie dziesięciu metrów. - Teren pozostanie ogro­dzony płotem, żeby było bez­piecznie. Nie wiemy jeszcze czy zostanie nasze ogrodze­nie, czy inwestora. Decyzja zapadnie podczas odbioru końcowego - tłumaczy Da­riusz Zdanowski, współwła­ściciel Zakładu Robót Wybu­rzeniowych w Łodzi. Odbiór planowany jest w poniedziałek. Wtedy spo­tkają się przedstawicieli fir­my wyburzeniowej z inwesto­rem, czyli spółką Orbis Hote­le. Decyzje, które tam zapad­ną mogą mieć znaczenia dla mieszkańców i osób zostawia­jących auta na pobliskim par­kingu.- Inwestor zdecyduje, czy płot będzie stał na granicy działki, czy tylko wokół wyko­panego rowu - dodaje Zdanow­ski. Dla kierowców to ważne, bo decyzja o cofnięciu płotu do ro­wu oznacza więcej miejsc par­kingowych.

Źródło: GŁOS SZCZECIŃSKI Data: 2009-01-15 Str.: 6

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.