O Andel’sie, Vienna House, Łodzi i o Polsce

Rozmowa z Anną Olszyńską, dyrektor generalną hotelu Vienna House Andel’s Lodz i dyrektor regionalną Vienna House na Polskę północną i centralną, z Warszawą włącznie

Hotel Vienna House Andel’s Lodz – jeden z najlepszych w Polsce, o czym świadczy choćby tytuł Hotelu z Pomysłem 10-lecia przyznany głosami jury spośród wszystkich laureatów naszego corocznego konkursu na Hotel z Pomysłem – obchodzi właśnie swoje 10-lecie. Chciałbym porozmawiać przez pryzmat tego hotelu tak naprawdę o ostatnim 10-leciu polskiego hotelarstwa. Bo to cała epoka. Vienna House Andel’s Lodz wydaje się idealnym przykładem do takiej rozmowy, bo – po pierwsze – jest jednym z najlepszych hoteli w Polsce, po drugie – wystartował w połowie 2009 r., czyli w samym środku największego kryzysu globalnego, po trzecie – obecnie funkcjonuje na rynku, o którym od kilku lat co roku pisze się i mówi, że to z kolei najlepszy rok w historii polskiego hotelarstwa. Z takiej perspektywy chcielibyśmy się dowiedzieć, który rocznik z dotychczasowych dziesięciu był najbardziej zyskowny. Bo znowu – z jednej strony – hotel startował w środku kryzysu, ale z drugiej – był pierwszym hotelem 4-gwiazdkowym w tak dużym mieście jak Łódź. Startował w czasach zupełnie innych kosztów operacyjnych, gdy panował rynek pracodawcy, dziś mamy rynek pracownika. Startował w czasach, gdy było „biednie”, ale jednocześnie wszelkie koszty były wtedy nieporównywalnie niższe od obecnych. I wiadomo, że na pewno wszystkie wskaźniki hotelarskie przez te 10 lat rosły, ale w ostatnich latach też koszty poszybowały. Dlatego chciałbym się dowiedzieć, który tak naprawdę rok był najbardziej rentowny, czyli najlepszy, dla Vienna House Andel’s Lodz. Ostatni czy jednak któryś z wcześniejszych?

Faktycznie, otworzyliśmy się w środku kryzysu, który panował na globalnym rynku gospodarczym…

...a inwestycja nie była tania.

A inwestycja była na pewno wysokobudżetowa, niemniej jednak mieliśmy tę przewagę, że wystartowaliśmy w mieście, gdzie ogólna liczba hoteli zarówno sieciowych, jak i prywatnych w porównaniu z innymi dużymi miastami w Polsce była niewielka, nie było ani jednego hotelu 4-gwiazdkowego, a mimo wszystko do miasta i regionu napływały duże inwestycje gospodarcze i miasto się rozwijało. W dużej mierze tak dynamiczny rozwój zawdzięcza się działaniom Łódzkiej Strefy Ekonomicznej, która już wtedy była czwartą co do wielkości w Europie.

To od razu, traktując rozmowę o Vienna House Andel’s Łódź jako rozmowę bardziej ogólną o rynku, zapytam o rynek łódzki. Jak wytłumaczyłaby pani, że w takim mieście jak Łódź, trzecim co do wielkości w Polsce po Warszawie i Krakowie, do 2009 r. nie było hotelu 4-gwiazdkowego? A dzisiaj jest ich już sześć i większość pod międzynarodowymi markami.

Wydaje mi się, że ówczesne badania rynku nie dawały gwarancji powodzenia takiej inwestycji. Łódź była mało atrakcyjnym i mało popularnym miastem. Dla przypomnienia: rodzina Likusów, która w poprzedniej dekadzie kupiła historyczny obiekt, jakim jest hotel Grand, wówczas planowała jego przebudowę i otwarcie go w standardzie pięciu gwiazdek. Niestety do dnia dzisiejszego inwestycja nie została zrealizowana. Natomiast nasz inwestor, przekonany o zasadności tej inwestycji i o rokującej przyszłości Łodzi, podjął się zrewitalizowania historycznego budynku, silnie związanego z historią miasta i jej dziedzictwem. W byłej fabryce Izraela Poznańskiego, która była też głównym planem zdjęciowym filmu Andrzeja Wajdy „Ziemia obiecana”. Oczywiście, tak jak mówiliśmy, to była inwestycja wysokokosztowa i obarczona dużym ryzykiem, ale w budynku, który dawał już jakieś podstawy do tego, żeby być obiektem unikatowym. To spowodowało, że podjęto to wyzwanie. I jak się okazało, jest ono ogromnym sukcesem.

A ile lat będzie spłacała się ta inwestycja?

Nie powinniśmy na nią patrzeć przez pryzmat poniesionych kosztów, lecz tego, co zyskało miasto i jego mieszkańcy. A zyskało niesamowity, pięknie odrestaurowany monumentalny obiekt. Tym samym poprawiło swoją atrakcyjność. Łódź zaczęła być bardziej rozpoznawalna, zwiększył się ruch turystyczny zarówno indywidualny, jak i biznesowo- konferencyjny. Coraz więcej osób przyjeżdża do miasta właśnie dlatego, że mają gdzie przenocować w dobrych warunkach, w wyjątkowym obiekcie i jeszcze zrobić konferencję.

Czujecie się taką wizytówką Łodzi?

Od samego początku nie tyle się czujemy, ile po prostu jesteśmy. Władze miasta, które nam od początku sprzyjają, same podkreślają, że Vienna House Andel’s jest jedną z wielu ikon miasta. Wracając do pierwszego pytania – pomimo że otworzyliśmy się w kryzysie, mieliśmy wiele sprzyjających nam czynników choćby takich, że byliśmy pierwszym i jedynym hotelem 4-gwiazdkowym, z niepowtarzalną architekturą i designem oraz świadczącym usługi według międzynarodowych standardów. Wszystko to pozwoliło nam na działania z pozycji lidera decydującego o tym, z kim będzie współpracował.

Chociaż patrząc na ówczesne wyniki, a Warimpex był wtedy na giełdzie, więc je raportował – obłożenie było poniżej 50 proc. i po niewysokich cenach, na poziomie 40 euro. Mogłaby pani powiedzieć – skoro porównujemy polski rynek hotelarski AD 2009 do AD 2019 – na ile np. są prognozowane obłożenie i średnia cena w 2019 r. Albo jakie były wskaźniki we wrześniu 2019 r. w porównaniu z wrześniem 2009 r.? I czy – znając generalnie wyniki polskiego hotelarstwa w ciągu tych 10 lat – łódzki Andel’s był takim benchmarkiem całego rynku ogólnopolskiego, czy miał swoją specyfikę?

Oczywiście początek był trudny. Miasto zyskało piękny obiekt, ale samo w sobie jeszcze nie było atrakcyjne. Zazwyczaj hotel pozycjonuje się i sprzedaje przez pryzmat swojej lokalizacji. A więc w pierwszej kolejności gość wybiera atrakcyjną, dobrze skomunikowaną lokalizację, a dopiero po niej wybiera hotel. W przypadku Łodzi było odwrotnie. Podczas każdego spotkania z potencjalnym klientem musieliśmy przekonywać go, aby przyjechał i poznał miasto Łódź. Swoim obiektem już nie musieliśmy, bo wystarczyło go pokazać i to było 50 proc. sukcesu, natomiast drugie 50 proc. wynikało z tego, jak wiarygodnie i ciekawie opowiemy o tym mieście i przekonamy gości do przyjazdu do Łodzi. W podobnej sytuacji był również nasz obiekt Vienna House Easy Katowice. Osiągane wtedy wskaźniki nie były na oczekiwanym poziomie. Ale dzięki inicjatywom, z jakimi wychodziliśmy, i wsparciu władz miasta – wszystkich opcji – udało się wzbudzić zainteresowanie miastem i zwiększyć ruch turystyczny. Jesteśmy pomysłodawcą projektu „Łódź kreuje eventy”, jako pierwsi stworzyliśmy przestrzeń do tego, aby agencje eventowe, chociażby z rynku warszawskiego, który jest jednym z największych rynków, przyjechały do Łodzi, na nowo odkryły to miasto i przekonały się, że jest to dobre miejsce na zorganizowanie wyjątkowego wydarzenia. Z bazą hotelową i hotelami, które mogą je wspomóc w organizacji takiego eventu. I tak to się zaczęło. Kontynuując odpowiedź na postawione pytanie, z dumą przyznaję, że najlepszym rokiem w naszej 10-letniej działalności był 2017. 2018 był rokiem lekkiego spadku, gdyż ogólnie załamał się rynek w segmencie MICE-owym. Natomiast w 2019 r. wracamy do poziomów z 2017, który jak dotychczas był najlepszy. Ponownie wzrosło zapotrzebowanie na usługi z sektora przemysłu spotkań. Znów zaczął się ruch na rynku, znów zaczęło się zapotrzebowanie, pomimo że Łódź zyskała więcej dobrych hoteli, ale też zwiększa się liczba firm, które do Łodzi przychodzą, zwiększa się liczba gości, którzy są zainteresowani miastem, bo Łódź się zmienia, Łódź się modernizuje, zachowując starą tkankę, i jest przez to atr [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne rabaty na szkolenia organizowane w ramach Akademii Hotelarza
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *