Wojciech Budzowski, dyrektor Nosalowy Dwór Resort Zakopane: Środki oszczędnościowe i trzy scenariusze   "HOTELARZ"

Dla nas przełomowy był tydzień między 9 a 15 marca, kiedy to fala anulacji i maili z prośbami o zmiany terminów pobytów zarówno MICE-owych, jak i indywidualnych dosłownie nas przygniotła. Nie nadążaliśmy z odpisywaniem na maile i z odbieraniem telefonów. Ale kryzys rozpoczął się dokładnie w sobotę 29 lutego, kiedy odebrałem późnym popołudniem informację o anulacji prawie 1000-osobowej grupy, która miała pojawić się w naszym Resorcie w poniedziałek 2 marca. Już wtedy wiedzieliśmy, że będzie to tylko szczyt góry lodowej… - mówi Wojciech Budzowski w najnowszym numerze "Hotelarza".

W pierwszej dekadzie marca udało nam się zrealizować dosłownie parę mniejszych wydarzeń z sektora MICE oraz ugościć paręset osób chcących przedłużyć sobie ferie. Z początkiem drugiej dekady marca uświadomiliśmy sobie, że dalsze prowadzenie działalności operacyjnej naszych hoteli nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego i taniej będzie je po prostu zamknąć. Obecnie wszystkie są zamknięte. Decyzję o zawieszeniu działalności podjęliśmy począwszy od 16 marca. Wyłączenie hoteli z działalności operacyjnej obowiązuje na razie do 9 kwietnia, ale wszystko wskazuje na to, że zostanie ono przedłużone, najprawdopodobniej do końca kwietnia – ruch turystyczny w chwili obecnej po prostu nie istnieje.

Oczywiście działy takie jak recepcja (zabezpieczenie telefonów oraz central ppoż.), rezerwacja, dział sprzedaży czy dział techniczny (planowane remonty) wciąż pracują. Podjęliśmy również decyzję o przeniesieniu terminu otwarcia naszego nowego projektu, jakim jest hotel Nosalowy Park, na lipiec.

Przygotowując się już do „hibernacji” naszych hoteli, rozpoczęliśmy wiele działań mających na celu zminimalizowanie kosztów prowadzenia działalności operacyjnej. Działania, które podjęliśmy, skoncentrowały się na:

  • ograniczeniu zużycia mediów do absolutnego minimum (wraz z wyłączeniem całkowitym strefy SPA i wellness, basenu itd.) oraz złożenie wniosków do dostawców mediów o odroczenie płatności lub ich umorzenie;
  • zawieszenie wszelkich umów stałej współpracy (serwisy techniczne, teleinformatyczne, ochrona zewnętrzna itp.) wraz z odroczeniem płatności lub ich umorzeniem;
  • wypowiedzenie lub zawieszenie umów dzierżawy części naszych domów pracowniczych (nasi pracownicy w większości opuścili Zakopane i wrócili do domów, więc utrzymywanie tych domów mija się obecnie z celem);
  • złożenie wniosków o odroczenie płatności zobowiązań do dostawców, np. towarów gastronomicznych, chemii (wraz z trwającymi cały czas negocjacjami porozumień o odroczeniu zaległych płatności);
  • zwrot towarów gastronomicznych dostarczonych przed rozpoczęciem kryzysu i odzyskanie od dostawców środków za te towary – tam, gdzie oczywiście było to możliwe;
  • odebranie przez pracowników zaległych urlopów, uzgodnienie z częścią pracowników skorzystania z urlopów bezpłatnych, redukcja do zera premii uznaniowych, podpisywanie porozumień dotyczących obniżenia wynagrodzeń/wymiaru pracy na czas kryzysu;
  • wnioskowanie o odroczenie wszelkich możliwych zobowiązań publicznoprawnych (ZUS, CIT, PIT-4, podatek od nieruchomości itd.);
  • przygotowanie wniosków o wszelką możliwą pomoc państwową, w tym wniosków o dopłaty dla pracowników zgodnie z procedowaną jeszcze ciągle ustawą antykryzysową.

Scenariusze rozwoju sytuacji widzę obecnie trzy.

W scenariuszu optymistycznym (a właściwie huraoptymistycznym w świetle aktualnych wydarzeń) zakładamy, że działalność operacyjna zostanie wznowiona z początkiem maja – oczywiście w mocno ograniczonym zakresie – w jednym z naszych obiektów. Goście indywidualni ponownie rozpoczną podróże, głównie po Polsce, gdyż zakładam, że granice mogą zostać jeszcze przed pewien czas zamknięte. Maj i czerwiec powinny być okresem rozruchowym, w którym osiągane przychody będą pewnie niewysokie, w czerwcu liczymy na realizacje sektora MICE, które jeszcze nie odwołały pobytów w naszych hotelach. Wakacje powinny być bardzo dobre z powodu ostrożności Polaków co do podróżowania za granicę – na tym skorzystają zapewne hotele zlokalizowane w miejscowościach wypoczynkowych. Nie zakładałbym wyników lepszych niż w poprzednich latach – uważam, że pomimo prognozowanego w tym scenariuszu wysokiego popytu, Polacy po ciężkich ostatnich miesiącach będą jednak liczyli się z wydatkami, co może spowodować obniżenie osiąganych przez hotele wskaźników RevPAR czy Total RevPOR. Wrzesień oraz czwarty kwartał to już miesiące powrotu do normalnych obrotów hoteli Nosalowy, czyli top sezonu konferencyjnego – większość grup MICE anulowanych w ostatnim okresie przeniosła swoje realizacje właśnie na koniec trzeciego kwartału i na czwarty, co spowodowało, że grafiki konferencyjne po prostu pękają w szwach.

Scenariuszem, który możemy uznać za raczej realny, jest powrót do działalności operacyjnej z początkiem wakacji. Do tego scenariusza przygotowują się już niektóre obiekty nadmorskie, które obecnie ogłosiły zamknięcie do połowy czerwca. Organizatorzy MICE będą ostrożnie podchodzili do większych realizacji w tym roku, co może powodować, że popyt na nowe imprezy może być znacząco ograniczony w 2020 r. Korporacyjne zakazy podróży zostaną przedłużone do końca roku, a firmy z ostrożności oraz z powodu poniesionych strat będą nadal ograniczać wydatki związane z podróżami służbowymi.

Scenariuszem najbardziej pesymistycznym i dość przerażającym jest powrót epidemii w okresie jesienno-zimowym. Z racji ciągłych prac nad skuteczną szczepionką można wnioskować, że wirus będzie nadal obecny wśród nas. Pierwsze ogniska epidemii wykryte w drugiej połowie roku mogą spowodować, że państwa, nauczone tragicznym doświadczeniem, podejmą natychmiastowe decyzje o kwarantannach i zamknięciu granic, aby minimalizować skutki możliwej epidemii. Dość prawdopodobne w tym wariancie wydaje się więc powtórzenie scenariusza marcowego i ponowny paraliż gospodarczy. Drugiej fali epidemii branża hotelowa w Polsce może już nie przetrwać.

Uważam, że rok 2020 dla polskiego hotelarstwa jest już rokiem straconym. Nadrobienie poniesionych strat jest po prostu niemożliwe. Pandemia dotknęła nas również w momencie, gdy coraz głośniej od pewnego czasu mówiło się o nadchodzących trudnych czasach dla polskiego hotelarstwa – wzrost podaży na rynku, rosnące koszty operacyjne i spadające marże. Oczywiście układ sił na rynku może się drastycznie zmienić – wielu przedsiębiorców z naszej branży na pewno nie uniknie upadłości. Wydaje się jednak, że perspektywa powrotu do świetnych wyników 2019 r. jest bardzo odległa. Czeka nas kryzys, z którym nie mieliśmy jeszcze do czynienia.

Oczywiście najbardziej palącą kwestią jest wdrożenie ustawy antykryzysowej i jej realne przełożenie na pomoc dla branży. Wciąż, pomimo znanej treści ustawy, jest w niej wiele niedomówień i niewiadomych, co powoduje, że konieczne jest jak najszybsze przygotowanie rozporządzeń wykonawczych oraz udostępnienie formularzy, na których przedsiębiorcy powinni składać odpowiednie wnioski. Niepokojący jest również wyścig, który rozpocznie się wśród przedsiębiorców, o to, komu się uda, a komu nie, uzyskać realną pomoc finansową od państwa –środków dla wszystkich nie wystarczy. Najbardziej istotną kwestią będzie na pewno skuteczne utrzymanie etatów i zapewnienie ludziom jakichkolwiek środków do życia na okres przestoju. W przypadku dużych hoteli, zatrudniających powyżej 150 osób, może się to okazać jednak nie lada wyzwaniem. Trudno jest w chwili obecnej podejmować jakiekolwiek decyzje strategicznie, nie wiedząc tak naprawdę, jak długo obecny stan się utrzyma. Niektóre decyzje na pewno będą musiały być drastyczne i natychmiastowe, biorąc pod uwagę fakt, że wielu przedsiębiorców z naszej branży jest już w tym momencie na skraju upadłości.

Więcej analiz w najnowszym "Hotelarzu", którego prenumeratę można zamówić TUTAJ.


Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *