Styczniowe wyniki w Berlinie, Sydney i Rijadzie   ŚWIAT

Firma STR opublikowała styczniowe wstępne wyniki rynków hotelarskich Berlina, Sydney i Rijadu. W Berlinie RevPAR był niższy o 86 proc. niż rok wcześniej (równowartość 33 zł). Za to w Rijadzie odnotowano najlepsze wyniki od wybuchu pandemii (328 zł), a 1 stycznia był nawet lepszy niż 1 stycznia sprzed pandemii. Z kolei w Sydney obłożenie było najniższe od maja, ale średnie ceny… najwyższe od marca. RevPAR 146 zł.

Fot. Pexels.com

Wyniki hoteli w Berlinie były nieznacznie lepsze niż w grudniu, ale cały czas pozostawały na bardzo niskim poziomie w związku z obowiązującym lockdownem. Obłożenie wyniosło 12,1 proc, średnie ceny 63,3 euro (ok. 272 zł) i były o ¼ niższe niż w styczniu 2020 r., a RevPAR spadł o 86 proc. do 7,7 euro (ok. 33 zł).

Za to wyniki hoteli w stolicy Arabii Saudyjskiej były najlepsze od wybuchu pandemii w lutym. Obłożenie wyniosło 56,2 proc., „tylko” o niespełna ¼ mniej niż w styczniu 2020, średnie ceny 583 riale (tyle samo w zł) i były o 10 proc. niższe niż rok wcześniej, a RevPAR spadł o niecałą 1/3 do 327,6 riali. Patrząc na dane dziennie 1 stycznia był (jedynym) dniem, gdy odnotowano nawet lepsze wyniki niż 1 stycznia 2020 r. Obłożenie wyniosło blisko 69 proc. i było wyższe o ok. 9 p.p., ADR wzrósł o 2,3 proc. do 616 riali, a RevPAR o 14,7 proc. do prawie 423 riali.

Z kolei w Sydney wyniki w styczniu były najsłabsze od maja. Obłożenie wyniosło niecałe 27 proc. (o blisko 2/3 niższe niż w styczniu 2020 r.), średnie ceny 191 dol. australijskich (ok. 550 zł) – 7 proc. niższe niż rok wcześniej, a RevPAR niecałe 51 dol. australijskich (ok. 146 zł) – 67 proc. mniej niż w styczniu 2020. Co ciekawe w tych wynikach, obłożenie było najniższe od maja, ale za to średnie najwyższe od marca. Jak to wytłumaczyć? “Niższe obłożenie pokazuje ciągły wpływ kontroli granicznych na odwiedziny w regionie Wielkiego Sydney. Jeśli spojrzeć na wyniki dzienne, największe obłożenie blisko 40 proc. i RevPAR 89,4 AUD (ok. 257 zł) odnotowano 23 stycznia, co było efektem zbliżającego się święta Dnia Australii” – tłumaczą analitycy STR.


Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *