Radosław Altheim, Q Hotels: Mamy wrażenie, że branża hotelowa jest „chłopcem do bicia”   "HOTELARZ"

-Działania te są dla nas niezrozumiałe i po raz kolejny wprowadzane na ostatnią chwilę.  Mamy wrażenie, że branża hotelowa, wraz z targową są „chłopcami do bicia”. Jesteśmy nękani kontrolami policji oraz sanepidu, przed weekendami dzwonią do nas dzielnicowi i przypominają o obostrzeniach, podczas gdy w komunikacji miejskiej czy sklepach wielkopowierzchniowych pandemia nie istnieje - mówi w rozmowie z "Hotelarzem" Radosław Altheim, dyrektor zarządzający sieci Q Hotels, komentując ogłoszone dziś przez ministra zdrowia przedłużenie obostrzeń obowiązujących hotele.

-Sytuacja jest absurdalna, gdy w wydarzeniu sportowym spotyka się kilkadziesiąt tysięcy ludzi z całej Polski a w hotelu może być udostępnione gościom np. jedynie 25 pokoi, do tego gościom którzy nigdy się ze sobą nie spotkają. Gdzie tu logika? - pyta retorycznie szef sieci posiadającej hotele w Krakowie, Katowicach i Wrocławiu.

Altheim zwraca także uwagę na brak podania racjonalnych podstaw na podstawie których wprowadzane są akurat takie, a nie inne obostrzenia. -Na podstawie jakich danych podejmowane są te decyzje? Czym kierują się osoby decyzyjne pozwalając organizować wesela na 150 osób, ale już nie konferencję. Nie trzeba mieć doktoratu z wirusologii by określić po której stronie jest większe ryzyko zakażeń. To oczywiste - podkreśla.

Manager sieci Q Hotels mówi też o tym, że decyzja ogłoszona przez ministra Niedzielskiego wprowadzi duży dodatkowy chaos w funkcjonowaniu wielu obiektów. -Wiele hoteli ma na okres po 6 czerwca przyjętych więcej niż 50 proc. rezerwacji. Ktoś powie, że nie trzeba było przyjmować, ale niestety jest to dla wielu hotelarzy walka o być albo nie być. W momencie gdy decyzje zapadają często 15 minut przed północą a wchodzą w życie dnia następnego, hotelarze muszą coś założyć. Wszyscy zadłużają się coraz bardziej a nie da się zapełnić połowy obiektu w dzień czy dwa, na to potrzeba wytężonej pracy przez przynajmniej 3 miesiące, a czasem nawet pół roku. W tym wszystkim szkoda mi najbardziej tysięcy gości, którzy za chwilę dowiedzą się, że ich pobyt został anulowany.


Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *