Goście krakowskich hosteli AD 2007

Hostel Service – największy operator hosteli w Krakowie i właściciel obiektów w innych miastach Polski – prezentuje raport z badań nt. gości krakowskich hosteli. Dowiadujemy się m.in. kim są, skąd pochodzą i co przyciąga ich do Krakowa. Dzięki zastosowanej metodologii, wyniki można porównać z wynikami badań dot. ogółu turystów odwiedzających Kraków, przeprowadzonych przez Małopolską Organizację Turystyczną. Czy raport obala stereotypy?

Kim jest gość hostelu?

W badaniu wzięło udział 1249 osób. Ok. 71% to Europejczycy (w tym Polacy – 4,4%). 7,8% gości przybyło z Ameryki Północnej (w tym głównie z USA). 6,2% gości to Australijczycy i Nowozelandczycy. To stosunkowo dużo, zważywszy populację tych krajów i... odległość od Krakowa.

W rozbiciu na poszczególne kraje, najliczniej nocowali w hostelach Brytyjczycy – 255 osób, czyli ponad 1/5 badanych, następnie Hiszpanie i Francuzi (99 i 95 osób), Irlandczycy (71, to również sporo, jak na populację Irlandii), Australijczycy i Amerykanie (67 i 66 badanych). W czasie badania Polaków w hostelach było 55, czyli tyle co Niemców i nieco więcej, niż Włochów.

Hostel to miejsce młodych. Nic więc dziwnego, że 948, czyli ponad ¾ badanych nie miało jeszcze 31 urodzin. Z tej grupy około połowa (i 40% ogółu) to osoby między 21 a 25 rokiem życia. Młodzieży do 21 r.ż. i osób przed trzydziestką było odpowiednio 224 i 225, tj. po ok. 18%.

Wśród gości hosteli przeważają mężczyźni (628 wobec 517 kobiet, reszta ankietowanych nie określiła płci).

Goście hosteli to przede wszystkim studenci (37%) i osoby pracujące (36%). Następną znaczącą grupą są uczniowie szkół (10,7%), reszta to bezrobotni, osoby zajmujące się domem i emeryci.

Goście hosteli określają swój status materialny jako zadowalający (50%) lub dobry (26%). Osoby niezadowolone z sytuacji materialnej lekko przeważają nad tymi, które odczuwają swój status jako bardzo dobry (8,6% wobec 6%).

12,4% gości hosteli przyznaje się do polskich korzeni. 1/3 z nich to jednak osoby mieszkające na stałe w Polsce. Tak więc obcokrajowców mających związki z Polską znalazło się w próbie 100, czyli 8%.

Z grupą przyjaciół

Turysta mieszkający w hostelu przyjechał do Krakowa najpewniej z grupą przyjaciół (63% badanych). Co szósty (18,3%) – samotnie, nieco mniej (12,9%) – z rodziną. W grupie zorganizowanej – tylko 4,7%. Średnia grupa przybyszy nocujących w krakowskim hostelu to 3 osoby.

Samotników przybywa więcej z Australii, Francji, USA oraz z Polski. W grupie lepiej niż innym podróżuje się Finom i Portugalczykom. Generalnie – Europejczycy stronią od samotnych eskapad (tylko 10% Europejczyków przyjechało do Krakowa samotnie), ale średnią podnosi reszta świata. Z rodziną jeżdżą do Krakowa i nocują w hostelu Australijczycy i Polacy.

30 rok życia jest cezurą zmiany w doborze towarzystwa w podróży. Starsi jeżdżą do Krakowa głównie z rodziną, a z biurem podróży – prawie wcale. Z kolei młodsi wybierają się przede wszystkim z przyjaciółmi.

Co oczywiste, wśród osób podróżujących samotnie jest prawie 2 razy mniej kobiet (70 wobec 131 mężczyzn). Kobiety rzadziej korzystają też z biura podróży.

Na 3 dni

Duża większość turystów (62,9%) zostaje w Krakowie na więcej niż 1 nocleg – średnio na 3 dni. Nieco ponad 1/3 zostaje na 1 dzień lub krócej. 1 doba na Kraków nieco częściej wystarcza mężczyznom, niż kobietom (222 do 156). Na dłużej zostają Brytyjczycy i Francuzi, mniej czasu mają zaś Amerykanie.

Wypocząć i pozwiedzać

Wśród różnych celów przyjazdu do Krakowa goście hosteli wskazują przede wszystkim wypoczynek (55,2%), zwiedzanie (38,1%), a także turystykę aktywną i rozrywkę (po ok. 12%). Osławieni Brytyjczycy deklarują tylko trochę częściej, niż inni, rozrywkowy program pobytu (19,1%).

Zaskakująco wielu respondentów (7,8%) wskazywało wśród celów przyjazdu do Krakowa – podziwianie przyrody. Z przyrodą bynajmniej nie kojarzy się Kraków krajanom – żaden z badanych Polaków nie przyjechał tu dla niej. Polacy częściej, niż inni przyjeżdżają do dawnej stolicy na zakupy i w interesach.

Dla rozrywki przyjeżdżają do Krakowa osoby poniżej 26 roku życia. Dla starszych kluby i dyskoteki nie mają właściwie żadnego znaczenia. Ciekawie pod tym względem wypada porównanie studentów i pracujących. Ci pierwsi 2 razy częściej jadą do Krakowa by się wyszumieć (odpowiednio 106 i 49 respondentów). Podobnie rzecz ma się w przypadku form turystyki aktywnej (110 i 57).

Auschwitz i dziewczynki

Hostel Service zapytał swoich gości także o jeden główny cel przyjazdu. Wypoczynek to pierwsza potrzeba przyciągająca 59,9% gości hosteli. Miejsca godne zwiedzania są głównym magnesem dla ¼ gości hosteli. Tylko poniżej 6% badanych deklarowało, że przyjeżdża przede wszystkim aby uprawiać turystykę aktywną, a 1/40 (2,6%) głównie, by pobawić się w knajpach (nieszczęsnych Brytyjczyków – 2 razy więcej, ale wciąż tylko 6%). Rozrywka i turystyka aktywna interesuje prawie wyłącznie Europejczyków. Ci, którzy przyjeżdżają z odleglejszych stron, chcą przede wszystkim poznawać i oglądać.

Ludzie uczący się (uczniowie i studenci) częściej, niż pozostali wskazują na potrzeby zwiedzania i rozrywki.

Nieco światła na dane liczbowe dają odpowiedzi „Inne”, przy których badani mogli napisać, po co przyjeżdżają. Wśród tych kilkunastu odpowiedzi najczęściej pojawia się Auschwitz, ale też... seks, alkohol, dziewczyny.

Pociąg rządzi

Lwia część (70,6%) ankietowanych gości hosteli przybyła do Krakowa pociągiem. Na drugim miejscu są samoloty, przy czym tanie linie ustępują tradycyjnym (6,1% wobec 7,6%). Sporo osób przyjechało do Krakowa samochodem (7%), a nieliczni autobusami liniowymi. Uczestnicy zorganizowanych wycieczek, nocujący w hostelach, dojeżdżają do Krakowa czarterowanym autobusem (4%, niemal tyle samo, co uczestników wycieczek zorganizowanych).

Oczywiście samochodami podróżują prawie wyłącznie Europejczycy, w tym głównie Polacy.

Wraz z wiekiem ankietowanych rośnie odsetek pasażerów samolotów oraz prywatnych aut. Na pokładach autobusów zmierzających do Krakowa nieco częściej spotkamy mężczyznę, niż kobietę, zamierzających nocować w hostelu.

Samolotów i autobusów unikają studenci (odpowiednio 37 i 13 studentów, wobec 97 i 25 pracowników). Można ich za to częściej spotkać w pociągu (354 wobec 268 pracujących).

Na własną rękę

Goście hosteli sami organizują sobie wyjazd do Krakowa (82,1%). Bardzo rzadko zdają się na innych. Co ciekawe 4,3% respondentów wyjazd zorganizował zakład pracy, natomiast 7,3% zdało się na biuro podróży. Samodzielnie organizują wyjazdy przede wszystkim Amerykanie, Australijczycy i Brytyjczycy. Z zakładem pracy przyjechało 30 respondentów z Francji (można podejrzewać, że to raczej jednorazowa anomalia, a nie statystyczna reguła), a także pojedyncze osoby z krajów Azji i pozostałych części Europy.

Zakład pracy częściej wysyłał na wycieczkę mężczyzn, niż kobiety (51 do 29), oraz osoby dobrze zarabiające, niż niezamożne (30 do 8).

Pierwszy raz w Krakowie

85,4% gości hosteli przyjechało do Krakowa po raz pierwszy. 10 razy mniej osób było tu drugi raz, 5,3% – kilka razy, a 1/50 bywa tu często. Największą siłę przyciągania Kraków ma dla przybyszów z Ameryki Północnej, no i oczywiście dla Polaków. Największą nowość stanowi zaś dla Australijczyków. Osoby, które lepiej oceniają swój stan materialny, częściej wracają do Krakowa – być może po prostu więcej podróżują.

Metodologia

Goście pięciu krakowskich hosteli należących do grupy Hostel Service byli proszeni o wypełnienie ankiety w chwili zameldowania w hostelu. Wypełniali tę samą ankietę, która służy w badaniach ruchu turystycznego w Krakowie i Małopolsce, prowadzonych przez Małopolską Organizację Turystyczną. Dzięki temu wyniki obu badań można porównywać. W ankiecie Hostel Service wzięło udział 1249 osób.

Goście hosteli i inni

W porównaniu z ogółem turystów przybywających do Krakowa (dane Małopolskiej Organizacji Turystycznej za 2006 rok), goście hosteli są pod wieloma względami wyjątkowi.

Jest wśród nich znacznie więcej Irlandczyków i Australijczyków (w hostelach ok. 5–6%, w ogóle turystów – 1,5-2 razy mniej).

Co trzeci gość hostelu to student – w ogóle turystów studenci stanowią zaledwie 1/10. Znacznie mniej nocuje w hostelach pracowników (36% w hostelach – 60% w ogóle).

Subiektywne odczucie własnego poziomu materialnego jest u gości hosteli znacznie niższe, niż u przeciętnego turysty w Krakowie.

Turysta „hostelowy” 3 razy częściej podróżuje z grupą przyjaciół (63% do 19,8%), lub samotnie (18,3% do 6,85). Zaś trzy razy rzadziej z rodziną (12,9% do 32,7%). W zorganizowanej wycieczce bierze udział tylko 4,7% mieszkających w hostelu, w porównaniu z 33,1% wszystkich turystów.

Znacznie bardziej zależy mu na wypoczynku (55,2% do ok. 33%), i trzy razy bardziej na rozrywce (12% do 3-4%). Na palcach można liczyć gości hosteli, którzy do Krakowa przybyli w interesach lub z pielgrzymką, podczas, gdy takich gości w Krakowie w ogóle jest 3–4%.

Wielokrotnie więcej mieszkających w hostelach zamierza uprawiać turystykę aktywną (6% wobec 0,62%).

5 razy częściej, niż przeciętni turyści, przyjeżdżają do Krakowa pociągiem (70,6% wobec 13,1%) i 3 razy rzadziej samolotem (13,7% wobec 38,4%).

Są wreszcie bardziej niezależni – częściej sami organizują wyjazd (82,1% do 62,1%) i niezwykle rzadko korzystają z biur podróży (4,3% do 20,6%). Znacznie częściej przyjeżdżają do nas po raz pierwszy (85,4% do 37,8%), a bardzo rzadko – kolejny.


Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.