Po pandemii wojna – jaki będzie miała wpływ na polskie hotelarstwo?

To gorsze niż wojna – można było czasami usłyszeć o pandemii. No więc mamy i wojnę za wschodnią granicą. Jaki będzie miała wpływ na polskie hotelarstwo, bardzo mocno pokiereszowane dwoma latami pandemii? Wydaje się, że wbrew pozorom – wcale nieoczywisty



Po miesiącu od wybuchu wojny trudno formułować konkretne wnioski, bo sytuacja jest cały czas nieprzewidywalna. Czy będzie trwała jeszcze miesiąc czy rok, czy armia ukraińska wyprze Rosjan, czy Rosjanie jednak zajmą Kijów, choć wydaje się to już mało prawdopodobne. Czy Putin, przegrywając to starcie, nie zdecyduje się na użycie jeszcze bardziej drastycznych metod, aby nie stracić twarzy (i nie tylko twarzy) w swoim kraju i wśród swoich elit, które mogą uznać, że pozbycie się go „rozwiąże problem” w relacjach w Zachodem („było, minęło, to wina Putina, wróćmy już do relacji sprzed 24 lutego”). Na razie zanosi się na długotrwałą wojnę pozycyjną, podczas której trwały będą negocjacje dotyczące jej zakończenia, ale żadna ze stron nie będzie mogła zgodzić się na warunki drugiej.

To, co wiadomo na pewno, to to, że ta wojna zmieni Europę i świat, a przede wszystkim postrzeganie naszej części kontynentu jako stabilnego regionu. Ale „Hotelarz” nie jest pismem o geopolityce, tylko o polskiej branży hotelarskiej, a wszyscy polscy hotelarze zadają sobie pytanie, jak sytuacja w Ukrainie wpłynie na polskie hotelarstwo. To pytanie w ciągu ostatniego miesiąca zadawał też „Hotelarz” polskim hotelarzom. I oczywiście odpowiedzi musiały być podobne: nie wiadomo, bo nie wiadomo, jak rozwijała się będzie sytuacja w Ukrainie. Jednak można wyciągać już pewne wnioski.

Wpływ na bieżące wyniki

Na koniec marca sytuacja wyglądała tak, że granicę z Polską od początku wojny przekroczyło ok. 2,4 mln uchodźców. I polscy hotelarze masowo zaangażowali się w pomoc, udzielając im za darmo schronienia w swoich obiektach, aktywnie szukając nowych miejsc, jeśli u nich się skończyły, zapewniając wyżywienie, organizując zbiórki najbardziej potrzebnych rzeczy, transporty spod granicy itd. Ale nie wszyscy Ukraińcy potrzebowali darmowego wsparcia.

Przy tak dużej liczbie siłą rzeczy była niemała grupa, którą stać było na wynajęcie pokoju w hotelu po cenach „z lady”. Dosłownie, bo sporo hotelarzy zauważyło w swoich obiektach wielki powrót, wydawałoby się już zapomnianej, kategorii walk-inów, a jeszcze więcej – po prostu wzrost obłożenia pod koniec lutego i w marcu spowodowany większą liczbą Ukraińców kupujących no [...]

Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Strefa prenumeratora

Wszyscy prenumeratorzy miesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Wybierz prenumeratę papierową, albo elektroniczną. Czytaj tak jak Ci wygodnie.

Prenumerata HOTELARZA to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko, bądź swoją pocztę e-mail
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.e-hotelarz.pl
  • (w tym archiwum wydań od 2005 roku, dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Specjalne zniżki na szkolenia Akademii Hotelarza i konferencje organizowane przez „Hotelarza”
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 26
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego TUTAJ
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Hotelarza, skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl



Autor: Rafał Szubstarski

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.