15 tys. zł ma wynieść grzywna dla przedsiębiorców którzy używają nazwy „hotel”, a nie mają do tego prawa - wynika z projektu założeń do ustawy o rodzajach usług turystycznych, o których pisze "Rzeczpospolita".

Wysokość kar określać ma marszałek województwa lub wójt, uwzględniając przy tym zakres naruszeń, ich częstotliwość i płynące z nich korzyści.
Rząd szykuje też nowe narzędzia do walki z szarą strefą. Powstać ma Centralny Wykaz Obiektów Zakwaterowania – narzędzie informatyczne zapewnione przez MSiT. Obiekty hotelowe i campingi będzie wpisywał do bazy marszałek województwa, a turystyczne obiekty noclegowe i pola namiotowe – wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Dodatkowo przedsiębiorcy prowadzący działalność noclegową będą zobowiązani do umieszczania w widocznym miejscu nazwy, siedziby, imienia i nazwiska, a także adresu i innych danych kontaktowych wynajmującego. Brak tych informacji będzie skutkował grzywną 500 zł.
Poza tym każdy obiekt zakwaterowania będzie musiał posiadać regulamin, a w nim regulację zapewniającą bezpieczeństwo małoletnim.










Dodaj komentarz