Metamorfoza Holland Park

Duże zmiany przy warszawskim placu Trzech Krzyży. Z początkiem lutego kompleks ekskluzywnych nieruchomości położonych na skarpie lewego brzegu Wisły zmienił właściciela i zarządcę.

W imieniu zagranicznego inwestora budynki należące poprzednio do grupy ING Real Estate przejęła w zarząd spółka Keen Property Partners, działająca na polskim rynku od stycznia 2005
roku. Holland Park jest pierwszym z wielu projektów, w które zamierza zaangażować się firma. Na 2006 i 2007 rok KPP planuje kolejne, podobne inwestycje w Polsce, przede wszystkim w Krakowie i Wrocławiu.


Położony w reprezentacyjnym punkcie Warszawy Holland Park oferuje 64 luksusowe apartamenty (o powierzchni co najmniej 88 m2) rozmieszczone
w dwóch wolno stojących budynkach, przeznaczone do wynajęcia na dłuższy pobyt (extended stay apartments). Budynki zostały oddane do użytku w 2000 roku.

W najbliższych dwóch latach nowy zarządca planuje ich gruntowną modernizację, przede wszystkim podniesienie standardu - w mieszkaniach pojawią się nowe meble i luksusowe urządzenia AGD. Nad całością prac czuwają architekci z firmy Jestico&Whiles z Londynu, odpowiedzialni m.in. za wystrój wnętrz warszawskiego hotelu Intercontinental i Rezydencji Diana.
W wyniku przeprowadzonych zmian standard mieszkań będzie porównywalny do cztero-, a nawet pięciogwiazdkowego hotelu.

W wyniku modernizacji zmieni się również układ niektórych apartamentów - powstaną na przykład około 200-metrowe penthousy z niezwykłym widokiem na centrum Warszawy. Zmiany obejmą również pomieszczenia ogólnodostępne (lobby, recepcje), a budynki otrzymają własne nazwy. Jednocześnie mieszkańcy uzyskają dostęp do nowych usług i udogodnień - m.in. pralni, czynnej cały dzień recepcji oraz sauny i siłowni. W planach jest też przygotowanie specjalnej oferty kulturalnej. Koszt inwestycji szacowany jest na 2,5 mln

Komentarze

  • Spółka Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia Sp. z o.o., nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych przez użytkowników portalu.
  • Spółka zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy naruszających prawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *