Rząd przyjął projekt regulacji najmu krótkoterminowego, ale w okrojonej formie. Mieszkania wynajmowane na doby trafią do centralnego rejestru i zostaną objęte przepisami o usługach hotelarskich, jednak gminy nie dostaną prawa do wyznaczania stref ograniczających tę działalność, a wspólnoty do decydowania o jej prowadzeniu w budynkach.

Rząd zaakceptował dziś projekt, zgodnie z którym wynajem mieszkań i apartamentów na okres nieprzekraczający 30 dni zostanie jednoznacznie uznany za świadczenie usług hotelarskich.
Głównym elementem nowego systemu będzie Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych. Znajdą się w nim również obiekty nieklasyfikowane jako hotele, pensjonaty czy motele, w tym prywatne mieszkania i domy udostępniane turystom. Każdy wpisany lokal otrzyma indywidualny numer identyfikacyjny, który będzie powiązany z ofertą publikowaną na platformach rezerwacyjnych. Platformy mają przekazywać administracji dane dotyczące zawieranych rezerwacji.
Rejestracja, regulamin i kary
Wynajmujący będą zobowiązani do zgłoszenia obiektu do właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Lokal będzie musiał posiadać regulamin określający zasady pobytu i bezpieczeństwa gości, w tym czas trwania doby hotelowej i ciszy nocnej, a także dane osoby odpowiedzialnej za kontakt w przypadku naruszeń porządku.
Projekt przewiduje administracyjne kary pieniężne sięgające 50 tys. zł, m.in. za prowadzenie działalności bez wymaganego wpisu, świadczenie usług po zawieszeniu wpisu oraz posługiwanie się oznaczeniami wprowadzającymi klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu.
Mieszkańcy oraz organy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych będą mogli wnioskować o przeprowadzenie kontroli. Jeżeli kontrola wykaże naruszenie wymagań dotyczących bezpieczeństwa lub porządku publicznego, samorząd będzie mógł wykreślić lokal z rejestru. W przypadku powtarzających się naruszeń ponowny wpis ma być możliwy dopiero po upływie roku.
Ministerstwo Sportu i Turystyki informuje również o przyjęciu uwag MSWiA dotyczących ochrony przeciwpożarowej. Wymagania mają zostać dostosowane do specyfiki najmu krótkoterminowego, ale mieszkalne budynki, w których działają takie lokale, nie mają być automatycznie traktowane tak jak obiekty hotelowe. Szczegółowa ocena zakresu tych obowiązków będzie możliwa po opublikowaniu tekstu projektu przyjętego przez Radę Ministrów.
Gminy bez prawa do tworzenia stref
Z ostatecznej wersji projektu usunięto przepis pozwalający radom gmin wyznaczać obszary, na których nie mogłyby działać mieszkania i apartamenty wynajmowane na doby. Takie rozwiązanie znajdowało się jeszcze w oficjalnym opisie wcześniejszej wersji projektu, ale zostało wykreślone autopoprawką ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego.
Przeciwko przyjęciu projektu bez tego mechanizmu opowiedziała się minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która zgłosiła formalne zdanie odrębne. Jej zdaniem projekt nie daje samorządom możliwości reagowania na nadmierną koncentrację najmu krótkoterminowego i nie zwiększa realnego wpływu mieszkańców na sposób wykorzystywania lokali w ich budynkach.
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś tłumaczył po posiedzeniu rządu, że możliwość tworzenia stref nie została uznana za konieczną na pierwszym etapie regulacji. Resort chce obecnie skoncentrować się na rejestracji obiektów, bezpieczeństwie, porządku publicznym oraz ograniczeniu działalności prowadzonej poza ewidencją. Rozwiązania dotyczące stref znalazły się natomiast w odrębnym projekcie poselskim Polski 2050, nad którym może pracować Sejm.
Rejestr jako pierwszy etap
Przyjęty projekt potwierdza kierunek opisywany wcześniej przez „Hotelarza”, podstawowym narzędziem porządkowania rynku będzie obowiązkowa rejestracja i wymiana danych z platformami, a nie lokalne ograniczenia liczby mieszkań udostępnianych turystom.
W opublikowanej wczoraj na naszych łamach analizie przedstawiciele Unii Metropolii Polskich, Krakowa, Sopotu i Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP oceniali, że centralny wykaz jest potrzebny, ale sam nie pozwoli reagować na nadmierną koncentrację najmu w centrach miast, dzielnicach turystycznych i miejscowościach uzdrowiskowych. Samorządy oczekiwały możliwości stosowania lokalnych ograniczeń opartych na danych zgromadzonych w rejestrze.
Krytycznie przyjęcie projektu oceniło także stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Organizacja wskazuje, że z kolejnych wersji regulacji zniknęły rozwiązania zwiększające wpływ gmin i wspólnot mieszkaniowych oraz część wcześniej zapowiadanych wymagań przeciwpożarowych. Pełny zakres zmian będzie można zweryfikować po udostępnieniu tekstu skierowanego przez rząd do Sejmu.
Projekt ma wejść w życie zasadniczo po 14 dniach od ogłoszenia ustawy. Wcześniej musi jednak przejść cały proces parlamentarny i zostać podpisany przez prezydenta.










Dodaj komentarz