J.W. Construction buduje w Jachrance nad Zalewem Zegrzyńskim 200-pokojowy hotel. - Może uda się go uruchomić nawet jeszcze w przyszłym roku pod marką AC by Marriott - zapowiada w rozmowie z "Forbesem" Józef Wojciechowski, prezes J.W. Spółka wystartowała także z nową inwestycją hotelowo-apartamentową na Seszelach.

Hotel nad zalewem powstanie z modułów wyprodukowanych we własnej fabryce J.W. Construction w Tłuszczu. „To jest nasza przewaga, bo przy dzisiejszym koszcie pieniądza możemy budować o połowę krócej, a to daje duże oszczędności” – tłumaczy prezes J.W. Construction „Forbesowi”.
Zapowiada też rozpoczęcie „na dniach” inwestycji w luksusowy hotel J.W. Marriott w Krakowie ze 120 pokojami. „Czekamy już na ostatnią zgodę na zagospodarowanie terenu wokół hotelu. Faktycznie, pandemia nas zastopowała. Później, jak wróciliśmy do inwestycji, to odbiliśmy się od skostniałego systemu administracyjnego i biura konserwatora zabytków. Wydawało mi się, że pod tym względem to Warszawa jest rekordzistką, ale w Krakowie trwa to jeszcze dłużej”. Za krakowski projekt odpowiada jego córka Wiktoria.
W tym samym wywiadzie opowiada również o planach hotelu na Seszelach. Firma ma tam 99-letnią dzierżawę całkowicie nowej, sztucznej wyspy. „Wygraliśmy przetarg na zagospodarowanie nowej wyspy. Zbudujemy tam butikowy hotel oraz tysiąc apartamentów. Do tego oczywiście dołożymy całą infrastrukturę z mariną, restauracjami, basenami”. Jak przyznaje Józef Wojciechowski, segment hotelowy „w sytuacji stagnacji w mieszkaniówce to jest dziś dla nas najbardziej rosnący i najbardziej rentowny biznes”.
Na pytanie o segmentację projektu Wojciechowski podkreśla globalny zasięg: "Nie nastawiamy się wyłącznie na polskich klientów, ale polscy klienci będą dobrze ‘zaopiekowani’, a ceny będą bardzo konkurencyjne. Szacuję, że na poziomie mieszkań na Białołęce". Wyspa, jak podkreśla, została usypana od zera, wykorzystując technologie znane z Dubaju: – Zaskoczyło mnie, jak ta technologia się rozwinęła i jak szybko można dziś ‘zbudować’ wyspę.
Wojciechowski nie ukrywa, że w obecnej sytuacji rynkowej segment hotelowy jest najdynamiczniej rozwijającym się elementem portfela J.W. Construction: "W sytuacji stagnacji w mieszkaniówce to jest dziś dla nas najbardziej rosnący i rentowny biznes".
Wojciechowski podkreśla, że firma buduje przede wszystkim dla siebie, co daje jej przewagę nad innymi deweloperami: "Wygrywamy naszym 30-letnim doświadczeniem. Szukamy też innowacji. Średnio na hotelach zarabiamy ok. 7 proc. rocznie na poniesionych nakładach. Wskazuje też, że stopy zwrotu z inwestycji hotelowych są stabilne, w odróżnieniu od rynku condo, na którym ostatnio nie brak upadłości".
Moduły nie tylko do hoteli
W rozmowie nie zabrakło odniesień do budownictwa modułowego, które JW Construction rozwija od lat. – Na pięć budowanych przez nas osiedli mieszkaniowych dwa robimy z modułów i planujemy dwa kolejne w tej technologii. Modułowa budowa sprawdza się najlepiej do czterech kondygnacji - dodaje Wojciechowski.









Dodaj komentarz