Donald Tusk zażądał ponownego przejrzenia przyjętego przez rząd projektu regulującego najem krótkoterminowy. Premier dopuścił złożenie autopoprawki jeszcze przed wrześniowym posiedzeniem Sejmu, ponieważ obecne przepisy nie dają samorządom i mieszkańcom oczekiwanych narzędzi.

Premier wrócił do sprawy podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów. Przypomniał, że projekt miał pogodzić możliwość korzystania z mieszkań przez turystów z prawem stałych mieszkańców do spokojnego funkcjonowania we własnych budynkach.
Ocenił jednak, że ministrom zaangażowanym w przygotowanie przepisów nie udało się osiągnąć porozumienia.
– Poszliście najmniejszą linią oporu – powiedział Donald Tusk, odnosząc się do ograniczenia projektu głównie do wdrożenia regulacji unijnych. Jak dodał, oczekiwano skuteczniejszej ochrony praw lokatorów i większych możliwości działania dla samorządów. – I tego efektu nie mamy – stwierdził.
Autopoprawka przed posiedzeniem Sejmu
Premier zobowiązał ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego oraz minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz do ponownego uzgodnienia rozwiązań. Jeżeli okaże się to konieczne, rząd ma przygotować autopoprawkę.
Według Tuska jest na to jeszcze czas, ponieważ Sejm ma zająć się projektem we wrześniu. Nowe rozwiązania mają z jednej strony zachować dostęp turystów do tańszych miejsc noclegowych, a z drugiej pozwolić samorządom zarządzać skalą najmu i chronić mieszkańców przed jego najbardziej uciążliwymi skutkami.
Premier nie przesądził ani powrotu do możliwości tworzenia stref wolnych od najmu krótkoterminowego, ani uzależnienia takiej działalności od zgody wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej.
Najbardziej sporna część projektu ponownie otwarta
Rząd przyjął projekt 14 lipca. Przewiduje on utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych, obowiązkową rejestrację lokali, nowe wymagania dotyczące regulaminów i bezpieczeństwa oraz kary za świadczenie usług bez wpisu.
Mieszkańcy i wspólnoty mieszkaniowe mają otrzymać prawo wnioskowania o kontrolę lokalu. Obecna wersja projektu nie pozwala im jednak decydować, czy najem krótkoterminowy może być prowadzony w danym budynku. Usunięto z niej również przepisy umożliwiające gminom wyznaczanie stref, w których taka działalność byłaby wyłączona.
Wypowiedź premiera ponownie otwiera dyskusję o uprawnieniach samorządów i mieszkańców, czyli tej części regulacji, która od początku budziła największe spory.
Siemoniak ma sprawdzić poprawki i możliwy lobbing
Donald Tusk odniósł się także do zarzutów dotyczących możliwego osobistego interesu wiceministrów uczestniczących w pracach nad ustawą. Nie wymienił żądnego nazwiska, a pojawiające się oceny uznał na obecnym etapie za niesprawiedliwe.
Jednocześnie zwrócił się do koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka o sprawdzenie przebiegu prac nad poprawkami oraz podejrzeń dotyczących lobbingu. Jak podkreślił, cały proces powinien być transparentny.
Dopiero treść zapowiedzianej autopoprawki pokaże, jakie dodatkowe kompetencje otrzymają samorządy i mieszkańcy. Pewne jest natomiast, że przyjęta 14 lipca wersja projektu nie będzie ostatnim słowem rządu.










Dodaj komentarz