W najnowszym wydaniu „Hotelarza” m.in. ogłaszamy zwycięzców naszego corocznego rankingu 7 NAJ (bo w siedmiu kategoriach), w którym wyróżniamy ludzi, hotele, marki i sieci, mające NAJwiększy wpływ na rozwój polskiego hotelarstwa w mijającym roku, a także opisujemy nimi NAJważniejsze zjawiska, które dzieją się na rynku. Podsumowujemy również, jakie hotele i obiekty hotelowe otworzyły się w 2025 r. oraz informujemy, jakie otworzą się w 2026 r.

Tradycyjnie też w ostatnim wydaniu "Hotelarza" w roku zapytaliśmy na koniec roku dostawców najlepszych produktów, usług i rozwiązań dla branży hotelarskiej: jak wyglądał mijający rok z ich perspektywy pod kątem ich współpracy z obiektami hotelowymi w porównaniu z 2024: tak samo, lepiej, gorzej? Bo wydaje się, że rok 2025 można uznać za pierwszy normalny w polskim hotelarstwie, w którym można porównywać sytuację na rynku z poprzednim. Bo jeszcze 2024 porównywać trzeba było z 2023, w którym rynek cały czas w różnym tempie wychodził z pandemii, oswajał się z szokiem kosztowym w Polsce i wojennym za wschodnią granicą, zmagał się z dwucyfrową inflacją, również inwestycyjnie był jeszcze w dużej mierze zamrożony. Teraz można już porównywać jabłka do jabłek, wydaje się, że bez żadnych „ale”.
Czy dla dostawców różnił się czymś od 2024; jakie były największe wyzwania w tej współpracy; co było największym zaskoczeniem z porównaniu z oczekiwaniami co do tego roku; czy dało się zauważyć wzrost zainteresowania ze strony hoteli jakimiś konkretnymi rozwiązaniami i produktami; jakie hotele wyposażyli w mijającym roku i podpisali umowy na dostarczenie swoich rozwiązań w nowych obiektach?
I najczęściej przewijającymi się słowami w wypowiedziach były: przewidywalny, stabilny, normalny. „Pierwszy naprawdę stabilny rok, który można spokojnie porównać z czasami sprzed pandemii”, „współpraca z hotelami była wyraźnie bardziej przewidywalna niż w 2024”, „długo wyczekiwana stabilizacja i powrót do bardziej przewidywalnego planowania inwestycji”, „branża nie tylko wróciła na stabilne tory, ale też wyraźnie przyspieszyła”, czyli generalnie: „rynek hotelarski wrócił do realnej, stabilnej dynamiki”, choć jednocześnie „był to rok fundamentalnych zmian technologicznych, które na nowo definiują sposób, w jaki goście szukają, wybierają i dokonują rezerwacji”.









Dodaj komentarz