Nowe podatki i opłaty turystyczne w Europie   ANALIZY I RAPORTY

Nowy rok przynosi kolejną falę lokalnych podatków i opłat turystycznych w europejskich destynacjach, które coraz otwarciej reagują na problem overtourismu. Dla samorządów to narzędzie porządkowania ruchu i finansowania infrastruktury; dla hoteli – czynnik wpływający na popyt, długość pobytu i strukturę cen.

Rzym, fot. depositphotos

Jak pokazują przykłady z Włoch, Hiszpanii, Holandii, Wielkiej Brytanii i krajów nordyckich, opłaty nie ograniczają się już wyłącznie do klasycznej „city tax” doliczanej do noclegu. Coraz częściej dotyczą także dostępu do atrakcji, ruchu jednodniowego oraz aktywności w parkach narodowych.


Od noclegu po wejście do miasta

Najdalej idące zmiany wprowadza Rzym. Od 1 lutego 2026 r. część dotychczas bezpłatnych atrakcji – w tym Fontanna di Trevi – zostanie objęta opłatą wstępu w wysokości 2 euro. Rozwiązanie ma ograniczyć tłok w najbardziej obleganych punktach miasta i oddzielić ruch turystyczny od codziennego funkcjonowania przestrzeni miejskiej; mieszkańcy Rzymu zostaną z opłaty zwolnieni.

W Wenecji wraca z kolei opłata dla turystów jednodniowych. W wybrane dni sezonu wysokiego, między kwietniem a lipcem, dostęp do miasta w godzinach dziennych będzie kosztował 5 euro. To kontynuacja testowanego wcześniej mechanizmu, który ma zniechęcać do krótkich, masowych wizyt bez noclegu.

Podobną logiką kieruje się holenderskie Zaans Schans – niewielka miejscowość z ikoną wiatraków, odwiedzana rocznie przez ponad 2,4 mln osób. Od wiosny 2026 r. wprowadzi ona dzienną opłatę wstępu w wysokości 17,50 euro, licząc na ograniczenie najbardziej uciążliwego ruchu.


Nowe opłaty w tym ekologiczne

Zmiany dotykają także rynku noclegowego. Edynburg stanie się pierwszym miastem w Wielkiej Brytanii z trwałym podatkiem od noclegów. Od 24 lipca 2026 r. turyści zapłacą 5% wartości pokoju (przed VAT) za każdą z pierwszych pięciu nocy pobytu. Środki mają zasilać budżet wydarzeń kulturalnych i lokalnej infrastruktury.

Norwegia, po latach debat, zatwierdziła tzw. „visitor’s contribution” – opłatę w wysokości 3% wartości noclegu, którą lokalne władze będą mogły wprowadzać fakultatywnie. Podatek obejmie również pasażerów statków wycieczkowych, ale nie dotknie turystów nocujących w namiotach czy kamperach.

Na Wyspach Kanaryjskich pojawia się z kolei komponent stricte środowiskowy. Na Teneryfie od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje opłata ekologiczna za korzystanie z najpopularniejszych szlaków w Parku Narodowym Teide – od 10 euro za wycieczki zorganizowane do 25 euro dla turystów indywidualnych. Dochody mają zostać przeznaczone na ochronę bioróżnorodności.


Kontekst regulacyjny: koszty podróży rosną systemowo

Na tle lokalnych podatków pojawiają się również rozwiązania o charakterze ponadnarodowym. Pod koniec 2026 r. – choć termin nie jest jeszcze przesądzony – możliwe jest uruchomienie systemu ETIAS dla obywateli Wielkiej Brytanii podróżujących do strefy Schengen. Opłata w wysokości 17 funtów będzie ważna przez trzy lata i stanowi kolejny element podnoszący koszt wejścia na rynek europejski.

Dla hotelarzy i inwestorów oznacza to jedno: opłaty turystyczne przestają być marginalnym dodatkiem, a stają się realnym elementem otoczenia regulacyjnego, który wpływa na decyzje podróżnych. W praktyce wpływ tych opłat na rynek będzie zależny od charakteru destynacji i struktury popytu. W miastach o silnym, całorocznym ruchu turystycznym i dużym udziale wydarzeń lub turystyki kulturowej, dodatkowe koszty mogą ograniczać przede wszystkim ruch jednodniowy, jednocześnie wzmacniając segment gości nocujących, którzy generują wyższy przychód na pokój. W destynacjach bardziej wrażliwych cenowo – opartych na krótkich pobytach, tanich liniach lotniczych i wysokiej porównywalności ofert – wzrost ceny końcowej może natomiast prowadzić do spadku liczby krótkoterminowych wizyt i większej presji na obłożenie.

W 2026 r. europejskie podróżowanie będzie po prostu droższe – i coraz bardziej selektywne.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *