Regionalne Stowarzyszenie Turystyczno-Uzdrowiskowe sprzeciwia się przygotowanej przez Ministerstwo Finansów zmianie zasad poboru opłat miejscowej i uzdrowiskowej. Od 2027 r. hotele, pensjonaty, sanatoria i pozostali przedsiębiorcy świadczący usługi zakwaterowania mają przestać być inkasentami i stać się płatnikami tych opłat. Oznacza to większą odpowiedzialność za ich naliczenie i pobranie oraz nowe obowiązki ewidencyjne.

Obecnie zobowiązanym do zapłaty opłaty uzdrowiskowej jest turysta lub kuracjusz. Obiekt noclegowy pobiera ją jako inkasent wskazany przez gminę, a następnie przekazuje samorządowi. Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych przewiduje, że płatnikami staną się wszystkie podmioty świadczące usługi zakwaterowania.
– Jeżeli gość odmówi zapłaty, odpowiedzialność i tak spadnie na przedsiębiorcę – powiedział portalowi e-KG.pl Mariusz Ławro, prezes Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego.
Kołobrzescy hotelarze argumentują, że obiekty nie mają obecnie skutecznych narzędzi umożliwiających wyegzekwowanie należności od gościa. Projekt daje wprawdzie przedsiębiorcy możliwość uzależnienia rozpoczęcia pobytu od wniesienia opłaty z góry, jednak w praktyce oznaczałoby to konieczność odmowy zakwaterowania osobie, która nie chce jej zapłacić.
Osobny rejestr dla każdego obiektu
Zmiana statusu z inkasenta na płatnika nie jest jedynym nowym obowiązkiem. Obiekty będą musiały prowadzić odrębny rejestr dla każdej nieruchomości, zawierający m.in. daty rozpoczęcia i zakończenia pobytu, imię, nazwisko i adres zamieszkania gościa, liczbę noclegów, zastosowaną stawkę albo podstawę zwolnienia oraz wysokość pobranej opłaty.
Do 15. dnia każdego miesiąca płatnik będzie zobowiązany przekazać gminie informację o łącznej kwocie pobranych opłat za poprzedni miesiąc i wpłacić ją na rachunek samorządu. Informacja będzie mogła być składana elektronicznie lub w formie papierowej.
Projekt przewiduje dla płatników wynagrodzenie wynoszące 10 proc. terminowo przekazanych opłat. Rada gminy będzie mogła ustalić wyższą stawkę.
Zdaniem Regionalnego Stowarzyszenia Turystyczno-Uzdrowiskowego nowe regulacje oznaczają wzrost kosztów, konieczność dostosowania systemów informatycznych oraz dodatkowe obciążenie pracowników. Organizacja poparła stanowisko Unii Uzdrowisk Polskich, która domaga się wycofania proponowanych rozwiązań dotyczących płatników.
– Mówimy o deregulacji działalności gospodarczej, a z drugiej strony wprowadza się kolejne obowiązki. Zaczyna znowu rosnąć biurokracja związana z prowadzeniem działalności – ocenia Mariusz Ławro.
Branża wskazuje na najem krótkoterminowy
Przedstawiciele branży podkreślają, że nie kwestionują samej opłaty ani potrzeby uszczelnienia systemu. Ich zdaniem problemy ze ściągalnością dotyczą przede wszystkim części rynku najmu krótkoterminowego, podczas gdy hotele i sanatoria od lat pobierają opłaty i przekazują je gminom. Kołobrzeskie stowarzyszenie zapowiada zwrócenie się o interwencję do parlamentarzystów z regionu.
Ministerstwo Finansów uzasadnia zmianę niską efektywnością obecnego systemu. Projekt zakłada również rezygnację z badania celu podróży – opłata będzie obejmowała wszystkie osoby korzystające z zakwaterowania przez co najmniej jedną noc, w tym przyjeżdżające służbowo.
Od 2027 r. maksymalna opłata uzdrowiskowa ma wzrosnąć z 6,67 do 6,86 zł za noc. Projekt znajduje się na etapie prac legislacyjnych i może jeszcze zostać zmieniony.










Dodaj komentarz