Bliska Wola Tower pokazuje ukryty koszt apartamentów inwestycyjnych   ANALIZY I RAPORTY

J.W. Construction zaczął podpisywać akty notarialne z nabywcami mieszkań oraz lokali biurowych i usługowych w niespornej części Bliska Wola Tower. Nie oznacza to jednak rozwiązania całej sprawy: spór o 157 tzw. apartamentów inwestycyjnych w części hotelowej pozostaje otwarty. Tymczasem, jak podała „Gazeta Wyborcza”, po powstaniu wspólnoty mieszkaniowej część właścicieli otrzymała znacznie wyższe rachunki za utrzymanie nieruchomości. Deweloper tłumaczy to urealnieniem kosztów oraz skalą i technicznym standardem wysokościowca.

PrtSc/POLATANE


Sprawa Bliska Wola Tower wraca w kolejnej odsłonie. Tym razem nie chodzi o samodzielność 157 tzw. apartamentów inwestycyjnych w części hotelowej, lecz o koszty utrzymania budynku po rozpoczęciu podpisywania aktów notarialnych z nabywcami niespornych lokali w części mieszkaniowej i po utworzeniu wspólnoty mieszkaniowej.

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, po powstaniu wspólnoty przy ul. Marcina Kasprzaka 29 i 29A w Warszawie część właścicieli otrzymała znacznie wyższe naliczenia opłat eksploatacyjnych. Według relacji przywołanych przez dziennik, w jednym z mieszkań czynsz wzrósł z 650 do 1150 zł, w innym — z ok. 1000 do 1700 zł. Wzrosty opłat miały sięgać nawet 70 proc.


Akty dla mieszkań, nie koniec sporu o część hotelową

W marcu J.W. Construction poinformował o rozpoczęciu podpisywania aktów notarialnych, ale, jak opisywała „Wyborcza”, w pierwszej kolejności chodziło o nabywców mieszkań, biur i lokali usługowych w części mieszkaniowej, czyli tych lokali, których samodzielność nie budziła wątpliwości.

Nierozwiązany pozostaje natomiast problem 157 tzw. apartamentów inwestycyjnych, zbudowanych w części objętej pozwoleniem dla hotelu. Deweloper sprzedawał je jako pojedyncze lokale inwestycyjne, reklamowane jako forma lokaty kapitału. Stołeczny ratusz odmówił jednak uznania pojedynczych lokali hotelowych za samodzielne.

Spór o część hotelową blokował przez lata także nabywców mieszkań. Jak wyjaśniała „Wyborcza”, do samodzielności mieszkań nie było zasadniczych zastrzeżeń, ale problem dotyczył ustalenia udziałów w nieruchomości wspólnej. Od tego, czy lokale hotelowe liczyć osobno, czy traktować hotel jako jeden lokal z przestrzeniami wspólnymi, zależały udziały przypisane pozostałym właścicielom.

Dlatego obecna sytuacja nie oznacza, że sporne lokale hotelowe zostały skutecznie wyodrębnione. Oznacza raczej, że deweloper zaczął podpisywać akty tam, gdzie było to możliwe, przy jednoczesnym pozostawieniu otwartego problemu 157 apartamentów inwestycyjnych.


Wspólnota przejmuje realne koszty

Po podpisaniu pierwszych aktów i ukonstytuowaniu się wspólnoty mieszkaniowej zmienił się sposób finansowania kosztów funkcjonowania nieruchomości. J.W. Construction przekazał „Gazecie Wyborczej”, że od momentu powstania wspólnoty koszty utrzymania części wspólnych pokrywane są przez właścicieli lokali na podstawie rzeczywistego planu gospodarczego i faktycznych kosztów działania budynku.

Deweloper tłumaczy, że wcześniej część kosztów ponosiła spółka, co miało zapewnić mieszkańcom stabilne warunki użytkowania budynku w okresie przejściowym. Po powstaniu wspólnoty zaliczki zostały podniesione. Spółka wskazuje przy tym na wzrost kosztów energii, ciepła, wody, ochrony, usług serwisowych i utrzymania technicznego budynku od 2022 r.

Według J.W. Construction wysokość miesięcznych opłat zależy m.in. od powierzchni lokalu, udziału w nieruchomości wspólnej, liczby miejsc postojowych i komórek lokatorskich, zużycia mediów oraz statusu podpisania aktu notarialnego. W przypadku osób, które nie podpisały jeszcze aktów, do rozliczeń doliczany jest VAT w wysokości 23 proc.


Wieżowiec kosztuje więcej niż zwykły blok

J.W. Construction zwraca uwagę, że Bliska Wola Tower to wysokościowiec mający ponad 90 m w najwyższym punkcie, wyposażony w rozbudowaną infrastrukturę techniczną: instalacje przeciwpożarowe, systemy tryskaczowe, systemy oddymiania, monitoring oraz szybkobieżne windy z systemem zarządzania PORT.

Wszystkie te systemy wymagają stałej konserwacji, serwisowania i obowiązkowych przeglądów. Deweloper przekonuje, że poziom opłat jest adekwatny do standardu oraz skali nowoczesnej inwestycji wysokościowej w Warszawie, wyposażonej w rozbudowaną infrastrukturę techniczną i całodobową obsługę budynku.

O Bliska Wola Tower pisaliśmy już przy okazji sporów o wyodrębnianie lokali oraz w kontekście najnowszych decyzji warszawskiego ratusza dotyczących projektu Oval Sky przy ul. Prądzyńskiego, realizowanego przez spółkę z grupy Dekpol. W tamtym przypadku Prezydent m.st. Warszawy odmówił wydania zaświadczeń o samodzielności lokali użytkowych w inwestycji powiązanej z modelem aparthotelowym.

Sprawy nie są identyczne. W Bliska Wola Tower akty notarialne zaczęto podpisywać przede wszystkim dla lokali z części mieszkaniowej, natomiast problem 157 lokali inwestycyjnych w części hotelowej pozostaje nierozstrzygnięty. W Oval Sky spór dotyczy bezpośrednio odmowy wydania zaświadczeń o samodzielności lokali użytkowych w inwestycji, w której lokale oferowano jako produkt inwestycyjny.




Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *