Najem krótkoterminowy wrócił do Sejmu. Rutnicki broni projektu, Zandberg zapowiada poprawki   ANALIZY I RAPORTY

Rządowy projekt regulacji najmu krótkoterminowego nie był jeszcze przedmiotem formalnego czytania w Sejmie, ale już wywołał ostrą wymianę zdań. Paulina Matysiak pytała, dlaczego resort usunął z niego prawo gmin do tworzenia stref ograniczających najem. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki odpowiedział, że nowe przepisy chronią mieszkańców, a najem na doby pozwala milionom Polaków taniej spędzać wakacje. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego MSiT odeszło od rozwiązania, którego wcześniej broniło. Adrian Zandberg zapowiedział zgłoszenie poprawek.

Minister sportu i turystyki podczas obrad Sejmu i wymiany zdań dotyczącej regulacji najmu krótkoterminowego, 17 lipca 2026 r. Fot. iTV Sejm / zrzut ekranu


Jak pisaliśmy, 14 lipca rząd przyjął projekt, który obejmuje najem krótkoterminowy przepisami o usługach hotelarskich. Zakłada on utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych, obowiązek podawania numeru identyfikacyjnego obiektu w ofertach, wymianę danych z platformami, kontrole oraz kary do 50 tys. zł.

Z projektu usunięto jednak możliwość wyznaczania przez gminy obszarów, na których najem krótkoterminowy mógłby zostać ograniczony. Wspólnoty i spółdzielnie nie otrzymały również prawa do decydowania, czy taka działalność może być prowadzona w budynku mieszkalnym.


Matysiak pyta o usunięcie stref

Do sprawy wróciła podczas obrad Sejmu posłanka niezrzeszona Paulina Matysiak. Zapytała Jakuba Rutnickiego, dlaczego kierowany przez niego resort usunął z projektu przepisy pozwalające samorządom zakazywać najmu krótkoterminowego na wybranych obszarach.

Matysiak odwołała się do stanowiska Airbnb Germany, które postulowało wykreślenie tego rozwiązania. Pytała także, czy ministerstwo kierowało się interesem publicznym, czy stanowiskiem zagranicznej platformy. – No skandal! Nie da się tego wytłumaczyć – mówiła.

Jak opisywaliśmy wcześniej, sama zbieżność ostatecznego projektu z postulatem Airbnb nie dowodzi wpływu firmy na decyzję rządu. Problemem pozostaje jednak przebieg prac. W raporcie z konsultacji MSiT odrzucało zarzuty wobec stref, przedstawiając je jako elastyczne i zgodne z prawem narzędzie dla samorządów. Następnie, tuż przed posiedzeniem Rady Ministrów, usunęło cały mechanizm, nie przedstawiając publicznie nowej analizy uzasadniającej zmianę kierunku.


Rutnicki: miliony Polaków korzystają z najmu na doby

Minister sportu i turystyki odpowiedział, że zabiera głos w imieniu milionów Polaków korzystających z najmu krótkoterminowego podczas wyjazdów nad morze i w góry. Przekonywał, że dla wielu rodzin jest to możliwość tańszego spędzenia urlopu. Wskazywał również na dziesiątki tysięcy osób prowadzących działalność gospodarczą w tym segmencie.

Zdaniem Rutnickiego projekt chroni mieszkańców, daje uprawnienia spółdzielniom mieszkaniowym i pozwala samorządom reagować na działalność powodującą uciążliwości. Minister zaznaczył jednocześnie, że takie przypadki nie są częste. – Więcej wiary w Polaków, więcej wiary w przedsiębiorczość – apelował.

W odpowiedzi nie padło jednak wyjaśnienie, dlaczego resort zrezygnował właśnie ze stref. Rutnicki skupił się na ekonomicznym znaczeniu najmu na doby, jego dostępności dla turystów oraz pozostałych narzędziach kontrolnych. Nie odniósł się do tego, co sprawiło, że argumenty, którymi MSiT wcześniej uzasadniało przekazanie gminom prawa do ograniczania najmu, przestały być aktualne.


Kontrola zamiast prawa do decyzji

Wypowiedź ministra o nowych uprawnieniach spółdzielni wymaga doprecyzowania. Przyjęty przez rząd projekt pozwala mieszkańcom oraz organom wspólnot i spółdzielni występować o kontrolę lokalu. W przypadku naruszeń samorząd będzie mógł wykreślić obiekt z rejestru, a przy powtarzających się uchybieniach ponowny wpis ma być możliwy po roku.

Nie jest to jednak prawo do decydowania o rozpoczęciu działalności ani możliwość ograniczania liczby lokali wynajmowanych turystom w danym budynku czy dzielnicy. Projekt pozwala reagować na naruszenia w konkretnym obiekcie, ale nie daje gminom narzędzia do zarządzania koncentracją najmu na określonym obszarze.

Dalej idące rozwiązania zawiera odrębny projekt poselski Polski 2050. Przewiduje on m.in. udział wspólnot i spółdzielni w podejmowaniu decyzji o prowadzeniu najmu krótkoterminowego oraz większe kompetencje samorządów. Projekt przeszedł w kwietniu pierwsze czytanie i został skierowany do Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Formalnie istnieją więc obecnie dwa tory prac: przyjęty przez rząd projekt oparty przede wszystkim na rejestracji i kontroli oraz poselska propozycja zakładająca silniejszą pozycję mieszkańców i władz lokalnych.


Zandberg zapowiada poprawki

Projekt rządowy ostro skrytykował Adrian Zandberg. Lider Razem ocenił, że unijne przepisy powinny zostać wykorzystane do rozwiązania problemów mieszkańców budynków, w których lokale na doby są wykorzystywane do organizowania uciążliwych imprez.

Zandberg zarzucił rządowi, że w ostatniej chwili zmienił stanowisko zgodnie z oczekiwaniami dużej korporacji. To polityczny zarzut, którego nie potwierdzają dotychczas opublikowane dokumenty. Zgodność decyzji o usunięciu stref z postulatem Airbnb oraz wcześniejsze, przeciwne stanowisko MSiT pozostają jednak jednym z głównych tematów sporu. – Razem złoży poprawki w sprawie tej ustawy – zapowiedział Zandberg, wzywając do obserwowania późniejszych głosowań.


Co z warunkami konkurencji dla hoteli?

Przyjęty przez rząd projekt przynosi istotną zmianę, wynajem mieszkań na okres do 30 dni ma zostać jednoznacznie uznany za świadczenie usług hotelarskich i objęty obowiązkiem rejestracji.

W piątkowej odpowiedzi Rutnicki przedstawiał najem krótkoterminowy przede wszystkim jako tańszą formę wypoczynku i źródło dochodów przedsiębiorców. Nie odniósł się do różnic w obowiązkach ponoszonych przez hotele i mieszkania oferowane turystom ani do nieuwzględnionych propozycji organizacji hotelarskich.

Rządowy projekt nie wszedł jeszcze formalnie na sejmową ścieżkę. Już teraz wiadomo jednak, że etap parlamentarny nie ograniczy się do zatwierdzenia rozwiązań przyjętych 14 lipca. Razem zapowiada poprawki, projekt Polski 2050 czeka w komisjach, a pytanie o przyczyny usunięcia stref nadal pozostaje bez odpowiedzi.



Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *